Ahhhh, martwy dzisiaj 110kg przy wadze 75kg na jedno powtórzenie. Jestem wkurzony bo mogłem więcej, ale chwyt mi nie pozwala i sztanga mi leci na dół, bez pasków to lipa, na następny tydzień znowu próbuje i oby 120 siadło tym razem kupie paski. Martwego nie mam w planie, robie raz na 3 miesiące sprawdzić czy dam radę podnieść więcej, 3 miesiące temu bylo 100kg przy 73kg, jak na ćwiczenie gdzie nie ćwiczę
konto usunięte











