@niko444: to kim jest to jedno, to jaki ma wpływ na plebs to drugie. Możesz być typem z szemraną historią interesów, szowinistą z masą kretyńskich wypowiedzi i zrobisz trick na Adolfa H. obiecując prawie to samo i po dziesięcioleciach działa dokładnie tak samo. Żadna edukacja nie pomaga, głupcy pozostają głupcami.
@editores: Powiedz mi co ma wartość i dlaczego. I dlaczego taka sól - która kiedyś stanowiła podstawowy środek płatniczy a dzisiaj kosztuje grosze w sklepie i którą kupujemy za pieniążki fiducjarne, czyli oparte na zaufaniu do emitenta - tę wartość utraciła? Bitcoin nie spełnia żadnego warunku, żaby klasyfikować go jako scam. Nie ma właściciela, nie obiecuje zysków, jest w pełni otwarty i przejrzysty, nie ma mechaniki piramidy finansowej. To co
@editores: Jeśli według Twojej definicji BTC to „klasyczny scam”, to dokładnie tą samą definicją możesz wrzucić do jednego worka złoto, obrazy, akcje i karty Pokémon – bo wszystko opiera się na tym, że ktoś inny jest gotów to odkupić.
„Sól była potrzebna do przetrwania, BTC nie”. Jasne – sól zaspokaja potrzeby biologiczne. Ale pieniądz nigdy nie był środkiem do przetrwania biologicznego. Monety z kruszcu, papier, cyfry na koncie – one zaspokajają
Nie ufam niczemu. Pomimo tego złoto jest niezawodne co pokazuje cała historia cywilizacji. Nie mozna go dorobić, nie rdzewieje, jest gęste - czyli mała sztabka ma dużą wartość.
@editores: BTC też się nie produkuje, tutaj wychodzi twoja ignorancja. Możesz złapać za łopatę i szukać złota. Kup sobie działkę i kop. Powodzenia. Więc twój argument jest pusty, bo nie ma różnicy poza taką, że w pierwszym przypadku łapiesz za łopatę a w drugim inwestujesz w prąd i sprzęt.
Sory, ale twoje argumenty są z d--y. NIkt cię nie zmusza do kupowania BTC. Olej temat i żyj swoim życiem w
@editores: gdyby w średniowieczu istniał Internet, byłbyś tym typem, który pomstowałby na złoto i wołał do zaufania w sól, bo smaczna. I kolejne pokolenia w twojej rodzinie byłyby w czarnej dupie.
@editores: tak w gruncie rzeczy to muszę Ci podziękować, spotkać taką ekonomiczną skamielinę jak ty to jak wygrzebać posąg Nefertiti. Takie ekonomiczno-archeologiczne doświadczenie. Ciekawe.
@editores: I żeby nie było niedomówień w jednym się z tobą zgadzam, że BTC w szerszej perspektywie to nie jest „asset”, tylko „bet na ludzką wiarę”. Ale obecne waluty właśnie na tym się opierają i stanowią trzon ekonomii. Więc wybacz... I zgadzam się, że cena BTC jest obecnie oparta na mechanice bański spekulacyjnej, bo BTC sam w sobie nie zarabia. Złoto i inne kruszce też nie dlatego nie traktuję go
Do podstawówki chodziłem do jednej klasy z obecną posłanką, ministrem. Pamiętam jej społeczne i kulturowe zaangażowanie już wtedy. Iskra od dziecka. Rodzimy się wmontowani w taką a nie inną rzeczywistość i każdy z nas na jakimś etapie życia ma ochotę coś w tym namieszać. Poprawić. I takie dążenia niektórych wiodą na stołki. Przez to całe bagno politycznej drabiny. Ale jak tak patrzę na oświadczenia majątkowe z kilku lat i aktywność polityczną to
Już w przyszłym roku zniknie zwolnienie celne dla małych przesyłek z platform takich jak Aliexpress zdecydowali unijni ministrowie finansów. Powod? Zagrozenie dla europejskich przedsiebiorstw.
@McDonaldsTrump: W kakao przez 10 lat robiło nas UPU. Światowy Związek Pocztowy. Widocznie poczta to globalnie jakieś dziwne szambo. W każdym razie Chiny w UPU mają od ponad 10 lat status kraju rozwijającego się. Cokolwiek to znaczy, dla mnie każdy kraj w mniejszym lub większym stopniu się rozwija, a Chiny od kilku lat są bardzo rozwinięte. Tak czy siak, Chiny miały niższe stawki za wysyłkę małych paczek do 2kg i
Wydaje mi się, że jak Trump rozpoczynał swoje wojenki cłowe, a raczej o nich gadał, następnie się z nich wycofywał i tak kilka razy, co chwiało rynkami i giełdami jak na zawołanie spekulanta poziom 1000 master, to ci trochę bardziej ogarnięci przypominali, jak takie wojny cłowe działają i z korzyścią dla kogo. Ja orłem ekonomii nie jestem, ale pamiętam jak na przedsiębiorczości
Tego filmiku wcale nie wygenerowała AI. To jest rzeczywistość, prawda? Wizualizacja, którą bezkrytycznie przyjmujecie za rzeczywistość. W sumie to nie wasza wina, nasze mózgi są skonstruowane tak, aby wypełniać braki w rzeczywistości kreacjami, które pasują tak czy siak do zakorzenionych przekonań. Ja od 1-2 lat poddaję w wątpliwość każdy taki film w sieci, bez kontekstu, bez konkretnego adresu, opisu problemu i oficjalnych doniesień. Ii taki już ze mnie niewierny Tomasz, jak nie
Naukowcy zebrali nowe informacje na temat ogromnej pajęczyny na granicy Grecji i Albanii, w której żyje ponad 111 tysięcy pająków. To jedno z największych skupisk tych zwierząt, jakie kiedykolwiek udokumentowano, a być może nawet największe na świecie. Niezwykłe warunki panujące w jaskini pozwoliły
@femboiz69: w książce nie ma nic o tym, żeby Ron wyglądał jak ciamajda. Był wysoki, rudowłosy, niebieskooki. Zasadniczo przystojny. Był jaki był z charakteru, temperował się ciężej niż Harry. Natomiast Ginny Weasley była niezauważaną przez Harrego pięknością. Możliwe, że Harry początkowo ignorował ją przez wzgląd na Rona. Ale na pewno nie była to Bonnie Wright. Od początku to nie była Bonnie. I już nie chodzi o to, że jest brzydka,
@blargotron: mają dużo szerszy kontekst. Jest dużo pominiętych zajebistych wątków, np. w Bitwie w Departamencie Tajemnic, gdzie Ron naszprycował się mózgami a Neville Longbottom wykazał się największym bohaterstwem. Jak nie masz czasu poczytać, to polecam audiobooka z Fronczewskim. Fronczewski robi robotę na medal, nie słyszałem lepiej przeczytanych książek. Z resztą, myślę że warto to usłyszeć choćby dla niego. Są mankamenty z czytaniem nazwisk, raz tak raz siak, czasami błędnie. Ale
@blargotron: Przeczytałem fragment pierwszej części w oryginale. Zaskoczyło mnie to, że poziom humoru w angielskiej wersji jest dużo wyższy niż w tłumaczeniu. Chyba wrócę do pomysłu przeczytania tego po angielsku.
Miał działać 5 lat, leci już prawie 50. Jak komputer z pamięcią 69KB i jądrowym sercem stał się najdalszym wysłannikiem ludzkości? Poznaj historię Voyagera od "Błękitnej Kropki" Carla Sagana, przez "hakowanie" z odległości 24 miliardów kilometrów, po jego ostateczną misję...
@luke-mat: wraca problem odległości w kosmosie. W ciągu najbliższych milionów lat żadna z sond Voyager nie zbliży się do żadnej planety lub gwiazdy bliżej niż 1,6 mln lat świetlnych. Nie wiem czy w ogóle dotrze do jakiejś gwiazdy/planety biorąc pod uwagę rozszerzanie się wszechświata. Prawdopodobieństwo jest praktycznie zerowe. Szanse trochę rosną przez fakt, że za około 4–5 miliardów lat nasza Droga Mleczna zderzy się i połączy z Andromedą. Voyagery będą
Voyager 1 opuszcza Układ Słoneczny z prędkością około 3,5 jednostki astronomicznej rocznie, pod kątem 35 stopni od płaszczyzny ekliptyki na północ, w ogólnym kierunku Wierzchołka Słońca (kierunek ruchu Słońca względem pobliskich gwiazd). Voyager 1 opuści Układ Słoneczny, kierując się w stronę gwiazdozbioru Wężownika. W roku 40 272 n.e. Voyager 1 znajdzie się w odległości 1,7 roku świetlnego od mało znanej gwiazdy w gwiazdozbiorze Małej Niedźwiedzicy
Aż 63 proc. Amerykanów źle ocenia działania prezydenta USA Donalda Trumpa. To najwyższy poziom dezaprobaty w tym badaniu, odkąd Trump został prezydentem w 2017 roku. W porównaniu z wynikiem z poprzedniego sondażu sprzed miesiąca notowania Trumpa pogorszyły się o 5 p.p.
Mówimy o sondażach popularności idioty, któremu ego odjechało kilkadziesiąt lat temu? Typie, który na koniec świata sprzedałby własnej marce cyjanek potasu jako lek na kaszel, wiedząc że to ostatnia okazja, żeby zarobić na tym padole?
Piję sobie, coś tam sobie koduję. Słucham smętów z lat 20-30 na https://cladriteradio.com/ wyobrażając sobie, że jestem młodym amerykańskim przystojniakiem w NY, imigrantem z Polski, który właśnie się ogolił, założył gajer i idzie w miasto przepić w barze połowę pensji - nie zdając sobie sprawy z nadchodzącego kryzysu lat 30. Byle nie trafić na mafię i skończyć w łóżku z miłą panną.
Cholera, nikt nie zaznaczył "braku znajomości". Dziwne. Znam kilka osób, które same z siebie nie są jakimiś orłami, najostrzejszymi kredkami w piórniczku. Ale czego się nie dotknął, to zamienia się w złoto. Dzięki temu, że są towarzyskimi hubami. Ciekawe.
Grupa młodych osób w maskach odwiedzała domy w Halloween, prosząc o słodycze. Gdy jedna z mieszkanek nie otworzyła drzwi, młodzież postanowiła dać upust swojej złości.
@gnijacy_wypok: zdefiniuj mi tradycję. Bo w mojej ocenie nasze słowiańskie tradycje zostały wyniszczone i wytarte przez chrześcijaństwo. Tobie wystarczają te rzekomo "chrześcijańskie". Gó**o ma to wspólnego z Jezusem, ale OK, niech Ci będzie, tradycja. Choinki to tradycja niemiecka. Myślisz, że sianko pod obrusem, pisanki, święconki, śmingus-dyngus, zaduszki, dożynki to coś co przyniósł do nas ksiondz proboszcz z Watykanu? No to się grubo mylisz. Dobrotliwa mafijno-sekciarska organizacja od stuleci doskonali kulturową
@gnijacy_wypok: sam sobie odpowiedziałeś przytaczając definicję tradycji. Jeśli Halloween się przyjmie - a już się przyjmuje mocno - to po kilku pokoleniach będzie też "naszą" tradycją. Tak jak choinki i inne pierdoły.
Możesz dalej modlić się do Peruna, Świętowida i Swarożyca, nikt ci tego nie broni.
Nawet gdybym chciał, to nie za bardzo mam jak. Nie ma bardziej wyplenionej kultury przez chrześcijaństwo jak kultura Słowian. Tylko nordycka się jakoś obroniła, widocznie
WAT? ( ͡º͜ʖ͡º) Zrobiłeś założenie, że jak ktoś nie pochwali halloween, to jest katolik i chodzi do kościoła. Na tej samej zasadzie jak ktoś skrytykuje PiS, to na pewno jest z PO. Fajna logika, taka niezbyt działająca. ( ͡°͜ʖ͡°)
Nie doczytałeś tekstu ze zrozumieniem. "Bajeczki z ambony" to cała otoczka chrześcijaństwa wokół pogańskich tradycji, nie powszechna w
"Potwór: Historia Eda Geina" lekko w nim przeginają. Szczególnie, że Gein stwierdził, że nigdy nie spółkował z trupami bo śmierdziały. #film #seriale #netflix Nie to, żebym gościowi wierzył, ale tego mu w sumie nie udowodniono.
@Orowerbogatszy: aż tak to bym tego nie określał. Ed Gein nie jest wymyślony. Robił to co robił. W jego domu znaleziono maski, strój kobiety, naczynia z kości, krzesło obite ludzką skórą. Jedno się na pewno nie zgadza, Bernice Worden nie była podwieszona w stodole, tylko w letniej kuchni pod sufitem. Reżyser i scenarzysta chcieli chyba bardzo podkreślić wpływ jaki Ed miał na kulturę w następnych latach. Psychoza, Teksańska Masakra, Milczenie
@Orowerbogatszy: patrzę na to trochę tak, że scenarzyści nie chcieli robić suchej biografii, chcieli trochę "wytłumaczyć" Gaina, i to co zrobił przez zaplątanie widza w jego schizofreniczne wizje. Ostatni odcinek jest kompletnie zmyślony, ale może autorzy dotarli do jakichś notatek o Gainie, że pod koniec życia może czuł już ciężar koszmaru jaki się za nim ciągnął, że zdał sobie sprawę z własnej choroby i roli w kulturze. Trudo powiedzieć.
Klientom #atthost polecam zainteresować się jak będą wyglądały wasze faktury za nowe okresy abonentowe, żeby mieć czas na zastanowienie się co dalej ( ͡°͜ʖ͡°) Mi się szykuje ponad 200% podwyżki za hosting (z 350 do 1200) i właśnie instaluję sobie panel na małym serwerze na hetznerze w celu migracji moich pierdółek. Nagoniłem trochę klientów, gwarantując świetny hosting w dobrej cenie, teraz trzeba będzie poświecić
Krajowe Plany Odbudowy (KPO), które miały pomóc unijnym gospodarkom po pandemii, w niewystarczającym stopniu wspierają przedsiębiorstwa - ocenił w raporcie Europejski Trybunał Obrachunkowy (ETO).
@paczajki: jest jeszcze coś takiego jak "przeciętny przedsiębiorca" - bez znajomości, bez pleców i bez jachtów.
Ochydek Szalej
Monstroteratum Furiosum (Ohydek Szalej), który zwie siebie Homo Sapiens. zamieszkujący dumnie i dzielnie Księstwo Z Dykty, Królestwo Korupcji i Nepotyzmu. Kraj po brzegi wypełniony Przeciwrozumcami i Kretyńcami, do których sam się dumnie zalicza.