@Seshu: patrząc na rozwój AI w ciągu ostatniego roku, zaczynam się obawiać świata za kilka lat. Chyba trzeba kupić chatkę w jakiejś puszczy i mieć wszystko gdzieś...
kiedy komentujesz mecz ze Szpakowskim i musisz po raz kolejny się wyciszyć, by nie parsknąć, gdy twój współkomentator po raz czwarty podał inny wiek Thiago Silvy #mecz #mundial
Moja gończa została siostrą. Był beagle do adopcji, miał być spacer na zapoznanie na neutralnym terenie ale łaski coś p------y i wjechały mi na płac i wypuściły go z auta XD polubili się od początku i został już na zawsze. W przyszlym tyg badania bo trochę dziwnie siada imo ale zobaczymy. K---a zaś rok pracy bo mały ma 11 miesięcy a nie reaguje na imię, na siad czy nawet łapy nie daje
Jak odbierałem ich z dworca dzieciak był ubrany w ciuchy adidasa, a kobiety w stare, biedne dresy i kurty, no bardzo skromnie. Bo dla dzieciaka co najlepsze, dzieciaka nie ruszą, a kobiety nie znamy tego co po drodze, więc nie będziemy kusić losu. Wszyscy podśmierdywali. Trudno po trzech dobach podróży nie podśmierdywać. Zawiozłem do domu. Odpoczęli, pomyli się, przebrali. I tacy sami zwykli ludzie jak my, laczki od adidasa i ubrania typu Decathlon, Reserved, smart band na ręce, hujałeje w dłoni, nastolatka pyta się o wifi. To naprawdę bardzo uderzające, że nie liczyć języka to ludzie, którzy żyją jak my. W niektórych aspektach jak my sprzed 5-10 lat (np. są na etapie marzenia o zmywarce w domu, od nas dowiedzieli się o suszarkach do ubrań). W niektórych trochę do przodu: np. społecznościówki które są to wszystkie mają ogarnięte na wczoraj. Spodziewałem się różnic kulturowych, a jedyna jaką napotkałem, to to że dzieciak nazywał mnie dziadzia. Myślałem, że dlatego, że wydaje mu się, że jestem mocno stary (broda, etc, 40 lv here, ostry cień mgły czułem już) ) a tu, bo ukraińskie dzieciaki nie mają pan/ pani tylko dziadzia/ ciocia. Dzieciak nawet kreskówki ogląda takie co mój bombel: Szcziniaczy patrol i Madagaskar.
A jeszcze jedna różnica "kulturowa" My mamy alarm rcb bo wieje. Oni mają alarm rcb bo ostrzał rakietowy. Natasza pokazała mi te smsy, poczułem się słabo wtedy.
@ydtski: Od początku za wszystko chcą płacić. Ja pieniędzy konsekwentnie odmawiam. To dziękują bardzo wylewnie i szczerze. Ale też mocno widzę, że oni nie chcą się czuć jak żebracy, jak podludzie, chcą zachować swoją normalność. Otóż to. U nas śpi Nata, nawet herbatę swoją kupiła i za każdym razem, jak robimy coś do picia, to nam tą herbatę proponuje.
Dziadek zrobił stacjonarny rowerek treningowy dla babci. Ma nawet regulację oporu, a ciśnieniomierz leży na szafce obok ( ͡°͜ʖ͡°) #rower #trening #fitness
A później zdziwienie, dlaczego kierowcy nie zawsze przepuszczają pieszych. Jest to szczególnie denerwujące po ostatniej zmianie przepisów, kiedy madki/stare baby/ktokolwiek stoją sobie przy przejściu, ale nie mają zamiaru przechodzić tylko p------ą głupoty. #madki #piesi #polskiedrogi #logikarozowychpaskow
@asique: a co tu rozumieć - przy samym przejściu, na chodniku są takie wypustki i madka postanowiła wózkiem jeździć do przodu i do tyłu, żeby wózek podskakiwał i usypiał gówniaka. A kierowcy widząc taką gwiazdę myślą, że mają do czynienia z inteligentną istotą, która czeka na przejście na drugą stronę ulicy, a to tylko madka z wydalonym mózgiem przy porodzie xD
Podczas zeszłotygodniowego częściowego zaćmienia istniała możliwość zaobserwowania tranzytu Międzynarodowej Stacji Kosmicznej na tle tarczy Słońca. Pas widoczności zjawiska miał około 5 kilometrów szerokości i przechodził przez południową i centralną Polskę. Ja sam wybrałem się aż do Radomia z Górnego Śląska, w rejon z najlepszą prognozą pogody. Efekt poniżej - z tego co wiem, jest to jedno z zaledwie kilku istniejących zdjęć na świecie pokazujących ISS podczas zaćmienia Słońca i chyba nikt przede
Kojarzycie dźwięk „Tu-dum”, którym rozpoczyna się każdy film na Netflixie? Było blisko, abyśmy zamiast niego słyszeli... ryczącą kozę ( ͡°͜ʖ͡°) Łapcie krótką historię audio logo Netflixa!
Wszystko zaczęło się w 2015 roku, kiedy szef działu produktowego Netflixa Todd Yellin wpadł na pomysł, aby stworzyć marce „coś, co krzyczy Netflix!”. Praca z Yellinem na pewno nie była łatwa, szczególnie dla zatrudnionych wówczas sound designerów. Wymagania, które stawiał Todd były bardzo złożone i często niejasne dla twórców. Dlatego zanim Netflix zaakceptował finalne „tu-dum”, to odrzucił około 20 propozycji, a cały proces tworzenia 3-sekundowego sonic logo trwał prawie rok.
Praca sound designerów z Yellinem generalnie zaczęła się od jego wspaniałej wizji, żeby wykreować Netflixowi coś na kształt legendarnego ryczenia lwa firmy MGM, jednak on miał jeszcze lepszy pomysł - ryczeć miał nie lew, a… koza xDDDDD Yellin mówił potem w wywiadach, że uznał ryczenie kozy za zabawne i niekonwencjonalne. No, niekonwencjonalne i zabawne w chj ( ͡°͜ʖ
Myślę, że w którymś z kolejnych wpisów pokaże od środka, jak się tworzy takie logo muzyczne - można się zdziwić, ile dźwięków składa się na czasami "proste" brzmienia ;)
Jutro rano jadę do MediaMarkt kupić telefon Nokia 105 za chyba 69zl.
Zamierzam przez miesiąc (30 dni) używać jedynie tego telefonu, by sprawdzić: -jak bardzo jestem uzależniony od gapienia się w smartfon, tracenia czasu na Wykop itp.
@proxion: a co stoi na przeszkodzie? Najczęściej to lenistwo, a nie brak predyspozycji, ba nauczyć się można wszystkiego, zwłaszcza jak się czuje zainteresowanie do jakiejś branży.
źródło: temp_file8465513664758447527
Pobierz