Z takim zdrowiem bardzo ciężko będzie dokończyć studia, znaleźć pracę już nie mówiąc o dziewczynie bo nikt nie zechce przecież kaleki. Będę siedział z rodzicami w domu do usranej śmierci nigdy się nie usamodzielniając przez geny które w moim przypadku fatalnie się skrzyżowały bo od dziecka często chorowałem.
@mr-dawid: Pamiętam filmy z żółtymi napisami jak byłem gówniarzem, ileż tam było wykluczających się teorii, samoloty hologramy, samoloty pasażerskie z podwieszonymi ładunkami wybuchowymi. Teoria że samolot który miał uderzyć w WTC tak naprawdę wylądował a pasażerów „uciszono” itp. itd. XD
@mr-dawid: Za moich czasów konserwy mówiły o Harrym Potterze, że to szatański przekaz, okultyzm i w ogóle nie wolno dotykać. Teraz używają go do tłumaczenia świata, fantastycznie xD
Powody, dla których warto sprowadzać na ten świat kolejnych ludzi:
- chciałbym, żeby moje dziecko było Polakiem, ponieważ nasz kraj ma piękną historię (moralnie wygrane powstania, odzyskanie niepodległości po 100 latach, bitwa pod Grunwaldem)
@mr-dawid: Czego oczekujesz? Tak długo jak ludzie będą obojętni na zło świata tak długo na tym tagu będą dodawane wpisy o nim przypominające, mamy się zamknąć tylko dlatego że nataliści nie są skłonni zdjąć różowych okularów?
Poziom na tagu jeszcze parę lat temu rzeczywiście był wyższy ale widocznie słowa nie mają wystarczającej mocy więc ci mądrzejsi przestali prowadzić poważne dyskusje bo to jak rzucanie grochem o ścianę.
@mr-dawid: aha czyli jesteś fałszywym antynatalista i przez tyle lat udawałeś antynatalizm i jak by jakaś baba chciała mieć z tobą dziecko to byś zrezygnował z antynatalizmu albo uważasz że ktoś jest antynatalista tylko dlatego bo baby nie ma xd. Nie no super miałem cię za spoko gościa
Chuop był dzisiaj w mieście wojewódzkim szukając pokoju lub kawalerki do wynajęcia. Przygotowuję się powoli na swoją długą wyczekiwaną wyprowadzkę z powiatowego. Przypominam, że tym zagraniem pragnę udowodnić, że uderzając wystarczająco mocno w stół, jest się w stanie wyjść z przegrywu. Ceny są horrendalnie wysokie, a standard mieszkań znacząco odbiega od
@mr-dawid totalnie różne tytuły które dzieli przepaść graficzna. ta wyżej to dwójka remake (2019) a ta niże to jest Revelations 2 (2015) Obie bardzo dobre gry!
Teraz było referendum w Islandii w sprawie dołączenia do UE (Islandczycy zdecydowali że nie chcą) i mam (nie)ciekawą obserwację.
W internecie ludzie, którzy są zwolennikami UE twierdzą, że Islandczycy podjęli taką a nie inną decyzję, bo ulegli "mafii rybackiej", czyli firmom które miałyby stracić na dołączeniu do UE i rozpoczęły swoją propagandę. Islandzki ojciec chrzestny.
Zawsze pod koniec lata robię sobie listę porażek i osiągnięć. Jej długość jest niestety niezbalansowana. Ostatni rok wydaje się być chyba do tej pory najnędzniejszym.
Nieszczęścia, które mnie dotknęły: - odejście ukochanego psiego kompana z dzieciństwa
@mr-dawid: Mocno wycieńczająca? A na godzine miales placone czy akord? Myslisz, ze jakbys kilka lat został w kołchozie to psychicznie byś był totalnie rozbity?
@Xvenowski już jak się zwalniałem miesiąc temu to byłem wypruty do cna i tak roztargniony, że nie mogłem nawet przeczytać ze zrozumieniem jednego dłuższego zdania. Teraz jest już z tym znacznie lepiej, bo odpocząłem na szczęście. Nie wyobrażam sobie co by ze mnie zostało po kilku latach.
Rodzice się mnie pytają, dlaczego już ich nie proszę o radę ani się im nie zwierzam. Może dlatego, że za każdym razem z ich ust słyszę "jakoś to będzie". Jakoś, czyli byle jak. W sumie co mogą mi innego powiedzieć, jak całe życie przesiedzieli w jednym miejscu, gdzie ludzie płaczą ze szczęścia, gdy dostaną umowę o pracę za minimalną po znajomości ( #polskapowiatowa ).
Kontekst: właśnie się dowiedziałem, że mojemu staremu dobremu koledze również się noga ostatnio powinęła i piwniczy w swoim pokoju. Kiedyś mieliśmy bardzo dobrą relację, ale później się mnie wyparł i dołączył do dynamicznego normictwa pozostawiając mnie na pożarcie.
@mr-dawid: 0skarkiem trzeba się urodzić. Prędzej czy później wyjdzie na jaw prawdziwa natura. Tak za pewne było w przypadku Twojego byłego kolegi. (Dałem na nie)
@mr-dawid: raz cię porzucił to zrobi to następny raz. Można by pomyśleć, że to po prostu pragmatyczne nawiązać jakąkolwiek znajomość skoro i tak nie masz obecnie nikogo, ale nic bardziej mylnego. On prędzej wykorzysta ciebie niż ty jego, tak jak to wcześniej miało miejsce. Będziesz dla niego chwilową ostoją dzięki, której stanie na nogi, a potem wybije się na twoim garbie w stronę kolejnej grupki normików.
Mój rachunek sumienia i być może najważniejsze wyznanie na tym upadłym portalu. Wszystko, co mnie trapi, wypisane czarno na białym. Szczęśliwi wybrańcy, którzy odwiedzili święty tag w poniedziałkowy wieczór, albowiem posiądą wgląd w moją duszę.
Czym cechuje się moje "s----------e umysłowe" i z czym borykam się niemalże na co dzień:
@mr-dawid: W pełni rozumiem i współczuję, choć wiem że niewiele to znaczy, a właściwie nic. Ludzie starają się dawać rozwiązania na każdy problem, by w swym wewnętrznym postrzeganiu zobaczyć siebie jako sprawiedliwego i dobrego, ale nie rozumieją, że czyjaś osobowość składa się czasami z niepasujących do siebie puzzli i bywa że nie można z tego stworzyć czegoś sensownego. Niektórzy nie potrafią pojąć, jak traumy degradują dorastającego człowieka i jest on
@mr-dawid: Przeczytałem całe i przykro mi, że tak to u Ciebie wygląda przyjacielu. Myślę że nie powinieneś tak bardzo brać do siebie słów innych ludzi. Nikt nie jest Alfą i Omegą, to że nie jesteś w czymś mocny nie znaczy że ze wszystkim tak jest, zapewne są sfery w których przewyższasz innych. Jesteś zdecydowanie za bardzo krytyczny wobec samego siebie, musisz podchodzić do życia na większym luzie, a gdy
@mr-dawid: podobno umiem dobrze gotować ale myślę że to po prostu umiejętność czytania ze zrozumieniem i robienia listy zakupów a nie improwizacji że tutaj zamiast jabłka dam gruszkę albo dam 4 jajka zamiast 5. Dodatkowo warto mieć jakieś wyobrażenie nt. danego dania
Z takim zdrowiem bardzo ciężko będzie dokończyć studia, znaleźć pracę już nie mówiąc o dziewczynie bo nikt nie zechce przecież kaleki. Będę siedział z rodzicami w domu do usranej śmierci nigdy się nie usamodzielniając przez geny które w moim przypadku fatalnie się skrzyżowały bo od dziecka często chorowałem.