Zastanawia mnie czemu większość głąbów tutaj komentujących tak luźno i łatwo drwi z prezydenta USA. Śmiejecie się ale moim zdaniem to jest zarzucenie kotwicy, czyli Trump zaczął od skrajnie mocnego żądania aby ustawić swoją pozycję negocjacyjną. Przecież tutaj nie chodzi o realne siłowe przejęcie Grenlandii ale o wynegocjowanie dobrych umów dla spółek USA, które za jakiś czas zajmą się wydobyciem bogactw naturalnych na tej wyspie. Możecie wrzucać śmieszne memy i śmiać się
Trump nie chce Grenlandii. On chce rozsadzenia UE od środka.
Grenlandia wydaje się być kolejnym instrumentem do dzielenia i osłabiania Europy. Gdyby chodziło o bezpieczeństwo to siły USA nie zmniejszyłyby tam swojej obecności z 10 tysięcy żołnierzy do 150. Pytanie czy damy się podzielić? Czy fani Trumpa w czerwonych czapkach będą z radością rozmontowywać UE?
z- 78
- #
- #
- #
- #










