Przed Wami krótka opowieść o tym, co ja #!$%@?łem, ale też o tym, jak fajnie jest mieć dobrych ludzi dookoła.
Jest wtorek. Pracuję w godzinach 6:00-9:00, wracam szybko do domu, bo jestem umówiony z żoną, że zawożę ją i dzieci do moich teściów na Podlasie. Około 300 kilometrów z mojego Olsztyna. Powrót planowany na ten sam dzień, bo we środę także na 6:00 na trochę do pracy. Długi dzień, długa podróż. Tak bywa.
Dojeżdżamy szczęśliwie, wcinam pyszny obiad u teściowej, całuję żonę i dzieciaki na pożegnanie, wsiadam w auto, wracam do siebie. Dojeżdżam do domu punktualnie o 20:00. Wyszło łącznie ponad 9 godzin jazdy. Czuję się zmęczony. Idąc na górę po klatce schodowej myślę o jednym zimnym piwie i prysznicu, który zaraz mnie czeka.
Mój głos zdobędzie tylko ta partia, która nie poprze kredytu 0 procent, nawet jeżeli się całkowicie nie zgadzam z resztą jej programu. Partia, która poprze ten program jest u mnie skreślona na zawsze, niezależnie od tego co zrobi i do tego samego będę namawiał wsyzstkich znajomych.
Plują nam w twarz, więc będzie bojkot i nie obchodzi mnie żadne gadanie, że 1 osoba nic nie zdziała. Może i nic nie zdziałam, ale twardo
We Włochach cenię ekspresje, co w sercu to na twarzy. Premier Italii widzi obślizgłego kacapskiego pazia. Dla mnie mocny kandydat do nagrody World Press Photo. #poliyka #rosja #wlochy #heheszki
We Włochach cenię ekspresje, co w sercu to na twarzy.
Premier Italii widzi obślizgłego kacapskiego pazia.
@thorgoth: ty chyba nawet nie zdajesz sobie sprawy z tego co piszesz średnio co trzeci Włoch jest prorosyjski, a we włoskiej tv ciągle pojawiają się rosyjscy propagandyści Prze wybuchem wojny uważali Rosję za najbliższego przyjaciela i poważnego partnera biznesowego.
Widzieliście kiedyś na żywo prawdziwą naukową dyskusję? Ja miałem okazję wczoraj w jednej uczestniczyć. Przygotowałem prezentację o metylacji DNA (trudne zagadnienie), produkowałem się pół godziny, ale dobrze poszło. Ostatni slajd, na nim ”dziękuję za uwagę”, mówię: - Dziękuję za uwagę. Czy ktoś ma jakieś pytania albo komentarze? Atmosfera na sali trochę się rozluźniła. Głos zabrał doktor habilitowany Karwiński: - Z całym szacunkiem, panie Anonimski, według mnie pańska prezentacja zawierała szereg błędów. Po pierwsze,
Zawsze marzyłem o mieszkaniu, gdzie mogę wyjść na swój malutki tarasik pół metra poniżej poziomu drogi i wziąć głęboki haust spalin dla relaksu. I to tylko za 15,9k zł/m2 #mieszkanie #patodeweloperka #wroclaw
Dobry wieczór Mirabelki i Mirki, piszę do Was w sprawie kolejnego przykładu jak to w Polsce możemy być traktowani jako klienci drugiej kategorii na tle reszty Europy.
Wybieram się na jeden z koncertów na Stadionie Narodowym #metallica . Niedługo przed koncertem dostałem mail z kilkoma informacjami i takim zapisem:
Na terenie imprezy obowiązuje zakaz wnoszenia plecaków, torebek i wszelkiego rodzaju bagażu niezależnie od ich rozmiaru.
@Kam_sekwaw: Brawo! Każdy obywatel powinien domagać się każdego dnia dostępu do informacji jeżeli politycy przestali już brać odpowiedzialność za swoje słowa i są jawnie na pasku deweloperów i banków.
@Cinoski: nie tak bardzo pod Warszawą bo z godzinę się jedzie ale ogólnie bardzo fajna miejscówka. Polecam bo rzeka Liwiec jest ekstra a woda jest do kolan. Tylko lepiej w tygodniu się wybrać bo w weekendy tłumy.
@Normie_Lurker: Bartosiak oczywiście musiał podać w filmie nazwiska ludzi z komisji PAN. On chyba liczy na to, żeby jego fanatycy się rzucili i ich zasypali mailami- tak to odbieram. Pamiętam jak zasypywano tak mailami prof. Lubinę czy Witolda Jurasza, bo śmieli nie zgodzić się z Bartosiakiem w jakiejś kwestii.
ale to są informacje dostępne publicznie więc w sumie co takiego zrobił
@umcumcumcbejbe: Oczywiście to nie jest żadne przestępstwo, ani nawoływanie, ani nic w tym stylu. Zakładam, że to rodzaj umyślnej lub nieumyślnej manipulacji, bo wątpię, żeby ktoś zadał sobie bez tego trud sprawdzania ich nazwisk, pewnie jego fani nawet nie wiedzieli, że te nazwiska są dostępne. Za to jak Bartosiak powie na gorąco o tym w filmie na kanale
Jest wtorek. Pracuję w godzinach 6:00-9:00, wracam szybko do domu, bo jestem umówiony z żoną, że zawożę ją i dzieci do moich teściów na Podlasie. Około 300 kilometrów z mojego Olsztyna. Powrót planowany na ten sam dzień, bo we środę także na 6:00 na trochę do pracy. Długi dzień, długa podróż. Tak bywa.
Dojeżdżamy szczęśliwie, wcinam pyszny obiad u teściowej, całuję żonę i dzieciaki na pożegnanie, wsiadam w auto, wracam do siebie. Dojeżdżam do domu punktualnie o 20:00. Wyszło łącznie ponad 9 godzin jazdy. Czuję się zmęczony. Idąc na górę po klatce schodowej myślę o jednym zimnym piwie i prysznicu, który zaraz mnie czeka.
Oklepuję
źródło: temp_file7870754795663678266
Pobierz