Ludzie krzyczeli na niego: "Śmieciarz!". A potem zobaczyli jego flaszki

Dom Krzysztofa przesiąknięty jest czasem i historią. To dawny rodzinny dworek, który przed wojną postawił jego dziadek. W grubych murach i skrzypiących podłogach przetrwało więcej niż pamięć - w powietrzu unosi się zapach drewna, starego szkła. Półki uginają się od flaszek po piwie, ale nie tylko...
z- 2
- #
- #
- #
- #
- #
- #


















