@gardzenarodowcami ale przedstawiciele LGBT już przecież są wybierani we wspólnym europejskim okręgu, jeden z nich nawet uciekał po rynnie #pdk ( ͡°͜ʖ͡°)
#anonimowemirkowyznania Hej Mirki, mam problem z moim #niebieskipasek. Oboje mamy 27 lat, jesteśmy razem od 10 lat. On już ponad 2 lata szuka pracy, jest po polibudzie. W CV poza praktykami ma 3-miesięczną pracę zupełnie nie w zawodzie. Mówi, że się stara i coś robi, ale mam wrażenie, że tylko wtedy, gdy się z nim o to pokłócę. W czasie studiów pracował raz, w wakacje przez miesiąc.
@AnonimoweMirkoWyznania z jakich "oszczędności" on żyje skoro nigdy nie pracował? xD Doi rodziców i Ciebie przyzwyczaja do nowej roli sponsora. Jak chce planować z Tobą życie nie mając za co? Powiem brutalnie: coraz młodsza nie jesteś, szkoda czasu na czekanie aż książę znajdzie pracę zgodną ze swoimi aspiracjami (spoiler: nie znajdzie). A jak masz 27 lat, jesteś ogarnięta i niegłupia to raczej szybko go wymienisz na lepszy model, który będzie się
@papaj_21_37 nie wiem, u mojego się pojawiło po tym jak mu musiałam długoterminowo podawać lekarstwa i zmieniłam karmę, więc może to też to, bo wcześniej nie miał.
Historia Psotki, 7-letniej suczki, która została zabrana 80-latce z Poddębic, ma swój happy end. Po ponad miesiącu pies został odebrany Animalsom i zwrócony właścicielce.
Ziobro zaskoczenia. Im większa fundacja prozwierzęca, tym wiecej krzywych akcji: zbiórek na umierające skatowane/poparzone kwasem/podpalone/zagłodzone zwierzęta a potem zero info co się z tym zwierzakiem stało, zero faktur, zdjęć itd. Często zbierają na zwierzaki, które już nie żyją albo tak naprawdę są zdrowe. Uczciwe fundacje zawsze pokażą faktury od weterynarza i na bieżąco informują o stanie zdrowia podopiecznych. Niestety, ale te scamy sponsorują facebookowe Grażynki bo najlepiej się komentuje i klika drastyczne
@w3n5zu zbiórka mogła być jeszcze otwarta np. na zapłacenie faktur za leczenie/kastrację/przygotowa ie do adopcji takiego zwierzaka, bo czasem opuści już fundację a dług zostaje. Mnie najbardziej wkurza wrzucanie drastycznych treści, dorabianie historii (ktoś zgłasza do fundacji znalezionego kota a fundacja opisuje, że wolontariusz znalazł koty topiące się w worku w rzece xD) czy straszenie, że jeśli ktoś się nie dorzuci do zbiórki to fundacja wywali zwierzaka na ulicę. Warto sprawdzac
@srogie_ciasteczko piękny przykład zdiagnozowania komuś zaburzenia osobowości i oskarżenia o złodziejstwo bo śmiał opisać nieuczciwy proceder xD Akurat obchodzi mnie pomoc, od 10 lat jestem wolontariuszem, znam wolontariuszy z innych fundacji oraz weterynarzy i wiem co się dzieje w niektórych z nich. Jeśli ktoś zbiera publicznie kasę i nie rozlicza się z wydatków to dla mnie jest oszustem.
Nie wiem, czy kogoś to zainteresuje, czy nie, ale ułożyłam sobie sprytny sposób na planowanie sobie posiłków tak, żeby zawsze mieć zdrowe i różnorodne jedzenie w lodówce i jednocześnie zminimalizować wyrzucanie żarcia.
Mój system wygląda tak: - Stwierdziłam, że zawsze chcę mieć w lodówce jedzenie następujących kategorii: zupa, drugie danie, dodatek węglowo-warzywny i pasta do chleba - Do każdej z tych kategorii stworzyłam zestaw przynajmniej 20 przepisów, które zajmują do 30 minut jeżeli chodzi o
@vipcypr8 ale przecież w Polsce kobiety też mogą zostać powołane. Lekarki, pielęgniarki, ratowniczki medyczne czy weterynarki mają książeczki wojskowe. Nawet kiedyś poznałam jedną pielęgniarkę, która jeździła na misje.
@AnonimoweMirkoWyznania w życiu, ciągnij l4 ile tylko potrzebujesz bo jak Cię sparaliżuje to zostanie Ci renta. W międzyczasie szukaj pracy, a jak znajdziesz to nawet nie myśl o wybieraniu zaległego urlopu, niech się Janusz zesra wypłacając ekwiwalent ( ͡°͜ʖ͡°) Z psychopatami w januszeksach trzeba krótko, zero sentymentów, bo oni na tym bazują. Niech się cieszy, że nie zgłosiłeś wypadku w pracy.
W ujęciu rządowej TV Sikorski to karierowicz, bufon i niemalże rosyjski agent, który zdradził prawicę dla własnych korzyści. Film miał rzekomo ujawniać niewygodne sekrety Sikorskiego. Zamiast tego widzowie zobaczyli materiał sklejony z półprawd, uproszczeń, przemilczeń, a także zwykłych insynuacji.
Sikorski uosabia to wszystko, czego pisowcy nienawidzą. Jest dobrze wykształcony, zna języki obce, dorobił się majątku własną pracą i ma żonę (jedną i tę samą!), która zamiast być garkotłukiem do łatwej wymiany na nowszy model względnie do przekopania przez kuchnię odnosi swoje sukcesy i jest niezależna. Żadna z tych łajz nie byłaby w stanie osiągnąć w życiu chociaż 10% z tego.
Jak nauczyć sąsiadów zamykania wewnętrznych drzwi na klatce schodowej? Wynajmuję mieszkanie na parterze w kilkupiętrowym bloku. O ile drzwi zewnętrzne są z reguły zamknięte, to te wewnątrz, dwa metry za zewnętrznymi codziennie ktoś otwiera i podpiera stopką by się nie zamykały. Klatka jest nieogrzewana i gdy drzwi są zamknięte przez dłuższy czas czuć wyraźną różnicę w temperaturze na klatce. W czasie nadchodzącej zimy będzie to na pewno dużo bardziej zauważalne, więc co
@hiro95 ja miałam taką sytuację, ale co więcej: barany potrafiły zostawić otwarte zewnętrzne drzwi na noc, w mrozy a obok jest kaloryfer z termostatem odkręcony na pełną moc. Jak zobaczyłam, że płacę więcej za ogrzewanie podwórka niż własnego mieszkania i którejś nocy znów było otwarte to zdemontowalam w p---u stopkę xD
#anonimowemirkowyznania Hej, potrzebowałbym rady. Myślę nad prezentem na Mikołajki albo Święta dla dziewczyny. Ona ma 26 lat i ma trochę bzika na punkcie swoich kotków. W sumie jak je poznałem, to też trochę mi odbiło, bo są przeurocze xd. Pytanie jest takie: czy dobrym prezentem byłby taki customowy zestaw lego jak na obrazku (ja go zbudowałem w programie i ta wizualizacja też jest zrobiona przeze mnie). Zrobiłem go tak, żeby
@Evo6 jak miauczał to może go coś boleć:/ Lanie na łóżko u moich byłoby równoznaczne ze zrobieniem badań pod kątem zapalenia pęcherza. Z jedzeniem taki protip: puszki 800gr wychodzą najtaniej i można wtedy karmić kota lepsza karmą w cenie za kg jak za gorszą, ale jak stoi otwarta puszką kilka dni to się psuje. Pakuję do pudełek z Ikei (pruta chyba) po 100gr i mrożę, wyciągam na noc porcje na następny
@Miszczlaborant mój jamnik potrafił nie sikać 24h jak widział deszcz za oknem xD A po 24h jak padało i z nią wychodziłam to nim zamknęłam za nami bramę była już z powrotem po nasikaniu na pierwszy kawalek trawy po przeciwnej stronie ulicy xD
@Mafieusz fajnie, cieszy mnie, że pomogłam ( ͡°͜ʖ͡°) Zapach fajny, ale szkoda, że krótko trzyma, chociaż narzekanie na to jest już chyba niewdzięcznością xD
Wracam z ciągiem dalszym historii Roberta i jego zagubionego po koncercie fagotów portfela :) Udało nam się go zlokalizować na Facebooku dzięki znajomym znajomych znajomych ( ͡°͜ʖ͡°) zapewne byłoby łatwiej, gdyby miał wpisane całe nazwisko zamiast dwóch liter. Nauczka na przyszlosc: jak gubicie portfel to podawajcie pelne dane na Facebooku i wlaczcie możliwość wyszukiwania profilu przez obcych xD Robert portfel odebrał w poniedziałek o 19, niecałe
@cojaturobietezzajety dali z siebie mocne 30%, godzinę grał samogon, potem trochę cjalis i ostatnie 5 piosenek było BFF, więc tak sobie. Nagłośnienie średnie, bardzo kiepska informacja na miejscu od organizatorów np. odnośnie palarni czy strefy vip
@acio_mi może sam robił wpisy na jakichś lokalnych grupach i czekał na wiadomość? Nie wiem ¯_(ツ)_/¯
@dziacha tak, tak, już się naczytalam przy poprzednim wpisie, że pójdę pierdzieć w pasiak, codziennie chodzę spać w ubraniu na wypadek porannej wizyty policji i nic, a akurat przydałby mi się urlop, nadrobilabym zaległości czytelnicze xD
@KleKotka lokalizator może Ci niewiele dać gdy znajdzie się w dużym skupisku ludzi, np ktoś tak jak ja zabierze go do mieszkania w bloku. Karteczka z numerem telefonu albo własną wizytówka byłaby bardzo pomocna.
@KleKotka jeśli pokazuje lokalizację tak jak np lokalizacja urządzeń na koncie Google to przy 10 piętrach i błędzie +/- 5 metrów masz do obskoczenia jakieś 33 mieszkania.
@kanapkizhajsem w Polsce jest duży problem, żeby gdzieś pojechać i sprawdzić się jako kierowca w ekstremalnej sytuacji, szkół doskonalenia jazdy z płytą poślizgową jest mniej niż miast wojewódzkich. Sama jeździłam na parking pod cmentarzem jak były mrozy, żeby poćwiczyć jazdę w poślizgu a ze mną jeszcze kilkunastu kierowców. Więc to nie jest kwestia bycia cool, tylko czasem tego, że ktoś chce poćwiczyć żeby kiedyś na trasie nie zawinąć się na drzewie.
Na pufie jubilerowej rozwalił się bezwstydnie ktoś trzeci, a mianowicie niesamowitych rozmiarów czarny kocur z kieliszkiem wódki w jednej łapie i z widelcem, na który wbił marynowany grzyb w drugiej.