Ech… zjadłem pyszny obiad, obsługa była naprawdę mila, zapłaciłem 150zl z napiwkiem za dwie osoby, a na koniec dostaje taki “paragon” i cały urok i oczarowanie jedzeniem poszedł w… czy naprawdę w gastro muszą kręcić takie wały? Aczkolwiek widać napracowanie tym “paragonem” #gastronomia #patogastro #restauracja #krakow #oszukujo #paragonygrozy
S. King zamieścił na platformie X komentarz, w którym określił D. Trumpa jako "bezmózgi worek flaków i płynów, który obecnie zamieszkuje zdewastowane ruiny Domu Ludu". Bestsellerowy pisarz od lat nie ukrywa swojego negatywnego stosunku do Trumpa, regularnie nazywając go "gorszym niż jakakolwiek nap
"Decyzją Ministra Obrony Narodowej punkt (o szkoleniu z gender) został wycofany z programu szkoleń uzupełniających na 2026 r." Nie ma takiej inkluzywności i przepalania hajsu.
@tomkooo123: od czego tu zacząć?Na mieszkanie nie masz szans jeśli dwie osoby nie pracują-sam raty nie ogarniesz.Mieszkanie trzeba spłacać około 40 lat,i nie nie w “ścisłym centrum” tylko wszędzie.Nie wspominając że to mieszkanie to będzie mialo jakie 50 metrów.Rozumiem ze jesteś już stary i się nie orientujesz.Czasy mieszkan sluzbowych i takich za zlotowke juz minęły.A jak chcesz sie gnieździć w 7 osób w klitce razem z rodzicami tak jak za
@Notes: a do pracy będziesz helikopterem dolatywał?Wiesz że na prowincji nie ma pracy?O ścisłym centrum nie ma nawet co marzyć,a ceny są astronomiczne nawet “pod” miastem.Wykazujesz się absolutnym brakiem zrozumienia realiów.Wiesz że w dużym mieście jest potrzebna nie tylko elita,ale też pani w Żabce i pan dostawca itp.Gdzie mają mieszkać?100 a może 200 kilometrów od miasta w którym pracują?
@Mario7400: w Polsce minimalną zarabia około 3,5 miliona osób,czyli jakieś 20-25% ludzi aktywnych zawodowo.Wszyscy na ulice?Zdajesz sobie sprawę ze na prowincji gdzie ci ludzie mieszkają nie ma pracy i muszą szukać szczęścia w dużych miastach?(PGR już od kilku chwil nie istnieją-informuję bo mozliwe że umknął ci ten fakt)
@Notes: kosztowało mniej?!? Błagam cię człowieku..mieszkanie w centrum miasta kupione w 2001 roku kosztowało 50 tys(do remontu).To samo mieszkanie kosztuje teraz ok milion złotych-Potownaj sobie teraz wypłaty i sprawdź kiedy było taniej.A to porównanie do samochodów było po porostu z d--y-czym jest dla ciebie Dacia w tym porównaniu?Mieszkaniem na dworcu,czy 200 km od miejsca pracy?A skoro to nie twój problem to po co się dzielisz swoimi przemyśleniami?Czy jako przedsiębiorca nie
@Mario7400: jak najbardziej są to enklawy bezrobocia.Ludzie wyjeżdżają nie za “stylem życia” tylko dla tego że oczekują od życia czegoś więcej niż mieszkanie z rodzicami.Jak sam wspomniałeś kobiety wyjeżdżają a dla pozostających tam mężczyzn co zostaje?Samotnosc i mieszkanie z rodzicami.
@tomkooo123: “macie”?Ja jestem jeden,no chyba że zwracasz się do mnie per”towarzyszu”.20 lat temu tak nie było-jak już wspomniałem wcześniej-mieszkanie kupione za 50 tysięcy teraz kosztuje milion-porównaj to teraz ze wzrostem płac i inflacją a będziesz miał pełen obraz.I tak,wiem że kiedyś zarabialo się 800 złotych.Kredyty w Polsce są najdroższe w europie-to też jest czynnik.Wiem że łatwo się zrzędzi na “dzisiejszą młodzież”,ale takimi tekstami pokazujesz mentalność starego dziada,którym mam nadzieję nie
@Notes: fajne masz zdanie o zwykłym człowieku.Bije od ciebie pogarda dla tych ludzi.Rozmawiamy tutaj o wynajmie o nie o kupnie mieszkania.Dzielisz się swoimi przemyśleniami ze swoim pracownikami?
Napisałeś “przeciętny człowiek” więc nie wciskaj mi teraz kitu że chodziło ci o tych roszczeniowych.Dalej nie wiem skąd miałeś pomysł że przeglądam Twoje konto😉skoro uważasz się za robaka to twoja sprawa,ale każdy człowiek ma swoją godność i błagam nie normalizuj patologii
Jestem już prawie tydzień w psychiatryku. Zmienili mi Escitalopram na Duloksetynę, a Olanzapine na Fluanxol. Na razie biorę to kilka dni i nie czuję jakiejś znacznej różnicy. Motywacja nadal leży. Mam ze sobą książki i czytnik ebooków, ale nadal czekają nieruszone. Myślicie, że potrzeba więcej czasu? #schizofrenia #depresja
@kluha666: Jane ze trzeba więcej czasu!To nie przeziębienie.Ja z depresji wychodziłem ponad rok.Uzbroj się w cierpliwość a ja trzymam za Ciebie kciuki!
Na koniec Walentynek, żeby nie było za słodko, tylko prawdziwie. Bo i Ty po rozwodzie zamiast być pełnoprawnym ojcem, zostaniesz weekendowym tatą-bankomatem. I to w dobrej opcji, bo w gorszej, możesz skończyć jako alimenciarz, bankrut lub bezdomny. Lub na cmentarzu.