Pewnie jestem głupi, ale włącza mi się tryb empatii jak jakieś czyny są powszechnie je*ane. I tak próbuję wejść w skórę jakiejś rodziny. Wykupiła ferie - 2+2 - pół roku temu. Nie jechali na wakacje latem, żeby z dzieciakom zafundować trochę ciepła zimą. Zapłacili niemało za 4 osoby. No i przed wylotem widzą, ze msz zaleca ostrożność. Nie ma definitywnej informacji o banie na ten region. No i taka rodzina zaczyna myśleć
@rajet piwniczaki zawsze będą hejtować, że ktoś miał czelność cieszyć się urlopem w ciepłym kraju. Jak do tego dołożysz partnerkę i dzieci to już kompletna tragedia. Powinieneś siedzieć sam w domu, a następnego dnia do kołchozu zarabiać na Janusza
Czy są tu jacyś maszyniści pociągów? Mój 2,5 letni syn uwielbia oglądać przejeżdżające pociągi i musimy chodzić co najmniej kilka razy w tygodniu na stację lub w pobliże nasypu kolejowego. Macha do każdego przejeżdżającego pociągu, a maszyniści w odpowiedzi trąbią, migają światłami, a nawet rozmawiają (podczas postoju na stacji). Chciałem Wam wszystkim podziękować, bo dla malucha to naprawdę wielka radość, a potem wieczorem przy zasypianiu z wielką pasją opowiada mi o tym
@ufokufok1: Uważaj na takie atrakcje, o tych co lubią obserwowanie pociągów nakręcono film "Trainspotting" nie najlepsza to przyszłość bym powiedział ( ͡°͜ʖ͡°)
Bardzo ładny widok, czuć ten klimat, tą trawę, nagrzaną ziemię... Maki, lato.. Ale zawsze mnie to jakoś przybija, że one są nagle, i zaraz ich nie ma, i ten czas tak szybko mija, że za chwilę będzie się zbliżać znów jesień i zima echh. I zboże, które nagle wyrasta z ziemi, soczyste, zielone, za chwilę jest po pas, potem się złoci, a nagle któregoś dnia kolejny raz jesteś w tym miejscu i
@PorzeczkowySok: kiedyś to ludzie byli bardziej zaradni, poczekali tydzień w kolejce i załatwiali telewizory, wanny, traktory. Dogadywali się z ludźmi i za flaszkę mieli ziemniaki na zimę.
Ciężko jest zapomnieć nawet po ponad dekadzie jak w domu pełnym alkoholu i patologii społecznej byłem nastolatkiem z 2 letnią siostrą na rękach, która miałem ogarnąć po szkole (chodziłem do technikum) i zabierałem ją ze sobą do moich kumpli na osiedlu bo nigdy bym jej nie zostawił w tym syfie w jakim ja się wychowywałem, miałem 18 lat raptem i w życiu bym nie pomyślał... Brak słów, ale musiałem dać radę. Robiłem
@hermetyczniee: zgłaszaj na Policję, najlepiej by było mieć świadka tego elektryka. Jakieś zdjęcia czy nagranie robić - chociaż teraz za późno chyba. Jak Ci tak nabijało, to interesujące co tam sąsiad ciekawego w garażu trzymał - przychodzi mi na myśl trawa albo koparka.
W skrócie: - znaleźliśmy ogłoszenie fajnego mieszkania na necie, umawiamy się na spotkanie - na oglądaniu mieszkania są właściciele i pośrednik (który nie przedstawia się i nic nie robi) - spoko, pasuje, dwa dni później z właścicielami (i pośrednikiem stojącym
@eaxata: zajebiście będzie jak kilka takich osób się zbierze i będzie trzeba czekać godzinę na swoją kolej żeby oddać śmieci albo targać to z powrotem do domu.
źródło: 1000005258
PobierzKomentarz usunięty przez moderatora
źródło: image
Pobierz