Wpis z mikrobloga

@PorzeczkowySok: nie musisz iść na youtube, wystarczy na wypoku zajrzeć w jakieś znalezisko o PRL i jak wykopki wyją jak w PRLu było super bo każdy miał prace, kazdy miał mieszkanie, każdy miał co jeść i ogólnie wszystko było lepsze XD
  • Odpowiedz
@PorzeczkowySok i ci sami ludzie głosują na PiS bo dla nich nie istnieje coś takiego jak kradzież. Wynosisz rzeczy z pracy - jesteś zaradny. Robisz wał na 50 baniek z państwowej kasy - to też nie kradzież, to spryt i zaradność ¯\(ツ)/¯
  • Odpowiedz
@TeoriaPraktyki: i pomyśl tylko, że mi się marzy powrót czegoś takiego. Ja jako dzieciak to widziałem i pamiętam. I cieszę się cholernie, że mamy teraz dobrze. Ale konfusy i pisiory by chciały takich atrakcji, ruska mentalność
  • Odpowiedz
la nich nie istnieje coś takiego jak kradzież


@GladysDelKarmen: Istnieje. Kradzież jest wtedy kiedy ktoś ukradnie im. Wtedy są oburzeni jak tak można być złodziejem. Jak oni to wtedy jest "załatwianie", "zaradność", "znalezione nie kradzione", "bogatszemu nie ubędzie", "biorę co mi się należy", itd. I oni serio są tak ograniczeni że uważają to za coś kompletnie innego.
  • Odpowiedz
@PorzeczkowySok: zaradność czyli kradzież, malwersacje i kombinowanie na szkodę państwa lub pracodawcy. Normalni z tego wyrośli w nowym systemie a dla innych to zaleta kogoś oszukać i ograbić.
  • Odpowiedz
@PorzeczkowySok: Odwieczny dylemat, czy srać na wszystko i zadbać o siebie o swoje zycie i rodzinę czy być uczciwym
W mojej miejscowości w latach 60 powstawały duze zakłady
Ludzie tak kombinowali, ze powstało osiedle domków jednorodzinnych, bo cięzarówki ze sprzętem budowlanym, cementem i innymi materiałami zamiast jechać na plac olbrzymiej budowy, to jechał na powstające osiedle
Skutek jest taki, ze wielu moich znajomych, lub ich rodziców, ma dom jednorodzinny a moja rodzina nie
  • Odpowiedz
@PorzeczkowySok: przecież to nie chodzi o kradzież... tylko o handel barterem.. auto do malowania, to parę kg szyneczki za przyjęcie itp. więc dlatego miałeś wszystko.
  • Odpowiedz