Dzień 38. Dzisiaj było ciężko, myśli głupie chodziły po głowie, pokusy silne, ale zastanowiłem się nad tym wszystkim, przemyślałem i zdrowy rozsądek zwyciężył. Teraz to już z górki po 90 dni i więcej. Trzymajcie się tam!
@Isildur 126 dzien. Niestety nie dostałem oferty z tej restauracji, ale Bóg najwyraźniej ma na mnie inne plany, bo dostałem szanse na rozmowę na stanowisko krupiera w kasynie ( ͡°͜ʖ͡°). We wtorek lece, dam znać we srode jak poszlo
No to zaczynamy na nowo w ogóle @Isildur dobra robota z tym to działa.
Szedł sobie starzec z dzieckiem po plaży na której było mnóstwo małych żółwiów wszystkie śpiesznie szły do oceanu. Jednak na plaży było mnóstwo ptaków kotów i innych drapieżnikach które pozywialy się na nich.
Ale starzec co chwilę się schylił i wrzucił jednego czy dwa do oceanu.
@Isildur: Właśnie zacząłem myśleć o tym, kiedy pojawi się wpis ( ͡°͜ʖ͡°) 25 dni. Łatwo chociaż dni 10-14 były najgorsze bez wątpienia. Trzymajcie się Mirasy i nie walcie gruchy.
Wogole ktos mnie pytał w którymś poście z tego challengu, czy zyskałem jakieś super moce. Postanowiłem, że opisze to dla pozostałych uczestników lub dla ludzi z przyszłości, jeśli kiedykolwiek spotkają ten wpis. Przechodząc do meritum: 1) Pisząc to jestem na 98 dniu. Zauważyłem, że po prostu stałem sie wybredny na kobiety. Innymi słowy jak kiedyś mogłem robić coś dla dziewczyn od tak za nic, tak zauważyłem teraz, iż interesuję mnie tylko jeden konkretny