Jak AAAAuto.pl kłamie i "oszukuje" potencjalnych klientów

Około 2 tygodnie temu znalazłem ofertę samochodu, który mnie zainteresował. Jak widać 18.10, cena 58100 zł brutto. Jak się okazuje, po rozmowie na czacie o 13:48 cena uległa zmianie na skromne 70000 zł. Tak zupełnie przypadkiem, kiedy nagle pojawił się zainteresowany pojazdem :)
z- 269
- #
- #
- #





![Bydgoszcz: Potężny pożar Fabryki Lloyda [ZDJĘCIA i FILMY]](https://wykop.pl/cdn/c3397993/de4df13d0eb707c4404616bf415d437fbda84eabc5538580960467caea79adbc,w220h142.jpg)






Tylko mi ciężko znaleźć dostawczaka od prywaciarza i to z fakturą
Natomiast obsługa i podejście do klienta bez zmian :)
A ten potwierdził, że zgody są już wycofane :). Nawet jeśli to uproszczenie, tak aby klient był „zadowolony” to i tak kłamstwo i nadużycie.
Za tą pierwszą cenę byl wystawionych w czechach i jakoś się nie sprzedał. Ciekawe czemu. Z pewnością za 12k więcej zejdzie na pnii ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Niestety nie mam ofert archwialnych, takich gdzie sprzedano auto w normalnych pieniądzach. A Ty oceniasz po tym co leży na otomoto tylko zdjęcia rotują co jakiś czas. Godzinę spóźniłem się na podobnego Jumpera z gwarancją producenta jeszcze za 55k brutto. Dobre ezgemplarze za rozsądne pieniądze po prostu sprzedają się.