@Woody_90: Boczek zrolowałam i związałam ( mogłam ściślej). W rondelku wymieszałam wodę, sos sojowy jasny, mirin. Dodałam sporo świeżego imbiru, cukier i zgniecioną główkę czosnku. Boczek gotowałam około 2,5h pod przykryciem. Można dodatkowo schrupnąć skórkę w piekarniku i nieco pobawić się przyprawami.
Garnek z wodą, sitko metalowe, pasująca przykrywka. Pierożki układam na papierze do pieczenia (osobno). Ze względu na kształt sitka wybrałam takie fikuśne ułożenie.
@johnmorra: Polecam robić- jest w sumie proste, można nadmiar zamrozić. Jedyne co, to trzeba na start kupić parę produktów must have, ale to nie jest wielka filozofia ani wydatek. Oczywiście mówię o sytuacji z użyciem gotowych płatków.
Zupa PHO Niezwykle aromatyczny bulion na kościach i mięsie wołowym długo gotowany z uprażonymi na grillu/patelni imbirem, czosnkiem, kardamonem, laskami cynamonu, goździkami i anyżem. Doprawiona sosem rybnym, winem mirin i sokiem z cytryny. Odrobina cukru i soli. Podawana z makaronem ryżowym, mięsem z gotowania, świeżą dymką i kolendrą.
Rozwiązałam już na amen problem energii- jest w zasadzie nieskończona i bezobsługowa.
Teraz mam parę zagwozdek: - czy da się jakoś niwelować promieniowanie z chłodzących kaktusów? - warto przekopywać się przez Neutronium? - co zrobić, żeby dupki nosiły stroje grzejące/chłodzące tam, gdzie są skrajne temperatury?
1. W opisie obostrzeń jest, że mam zrobić rt-pcr do 72h przed przylotem. Potem to, co na obrazku- to znaczy, że po prostu tak czy siak mam siedzieć gratisowo dobę z moim negatywnym wynikiem sprzed 72h czy umyka mi jeszcze jeden test?
@hellyea: Hej, po przylocie masz test na lotnisku. Czekasz noc i rano jak masz wynik negatywny to możesz robić co chcesz.
Bezpieczny transport polega na transporcie z lotniska
@Sicarios: Tak, bezpośrednio na ruszcie. Bez żadnego dodatku tłuszczu. W przypadku odgrzewania wierzchu pizzy, jej brzegi sprawiły, że składniki nie dotykały bezpośrednio rusztu (bo by się mogły przykleić) a pod spodem zebrało się czy ko ciepełko (zrobiła się kopułka). Mój grill w zasadzie od razu jest gorący, więc cała operacja, z obu stron trwała dosłownie 3-5 minut w sumie.
Zależy, jest sporo takich, które są pyszka poza sezonem, np. papryczkowe. Malinowe też coraz częściej można trafić smaczne.
@hellyea: owszem, na kanapki. Robienie z nich sosu to moim zdaniem mija się z celem - wychodzi drogo, dużo roboty i energii, a i tak raczej nie będzie lepszy niż z pomidorów z puchy ( ͡º͜ʖ͡º)
@mateusz-zahorski: Już mam obiad, został mi z wczoraj kurczak duszony w białym winie i cebuli, puree ziemniaczane z musztardą francuską i ogór kiszony. Gotuję też rosół.
@hellyea wodór mogą generować pierdzące dupki ;) @acidd grę polecam bardzo mocno Nie będę mówił co można zrobić bo to dużo spojlerów ;p. Generalnie pamiętajcie, że CO2 leci na dół a H ucieka do góry. A i tip z silnika gry. Gazu unoszą się do lewej strony a opadają do prawej. Więc można robić studnie i kominy i używać airflow tilesow do cyrkulacji gazów. :)
@acidd mam z 300h w oni. Mój komp nie wyrabiał złożonosci bazy xD. W satisfacorty gram z kolegami, ale na razie czas nam nie pozwala.
@hellyea nie wiem na którym jesteś cyklu, ale oni mogą wypierdziec dużo. Zresztą dana chmurką danego gazu nie koniecznie od razu musi być kilogramem. Gazy się ze sobą nie mieszają i gdy w 8 okolicznych kratkach możesz mieć po 2kg np tlenu to w środkowej
#gotujzwykopem #jedzzwykopem #foodporn #azja
źródło: comment_1644950762WrxxcsBcKBf9XzzPe88trf.jpg
PobierzW rondelku wymieszałam wodę, sos sojowy jasny, mirin. Dodałam sporo świeżego imbiru, cukier i zgniecioną główkę czosnku. Boczek gotowałam około 2,5h pod przykryciem. Można dodatkowo schrupnąć skórkę w piekarniku i nieco pobawić się przyprawami.
Komentarz usunięty przez autora