Pierwszy śnieżek, pierwszy mrozik... a teraz pierwszy PRAWDZIWY śnieg! (ʘ‿ʘ)
Wczoraj rano mi wszystko poszło nie tak organizacyjnie - do tego stopnia, że w końcu - niby gotów na bieganie - uznałem, że trzeba wziąć się za różne obowiązki i zdjąłem ciuchy biegowe (╯︵╰,) Niemniej, pod koniec dnia sprężyłem się i wybrałem się na last minute na















#wykopaka
W szczycie zainteresowania to kolejka na kilkaset osób była