@Raa_V: biegam z czolowka, nigdy nie biegalem z taka na klatce (mysle ze im mniej tam paskow tym lepiej, bo latwiej sie poruszac). Dodatkowo ta na glowe zawsze swieci tam gdzie patrzysz, jak demony w lesie biegna z twojej prawej to wystarczy tylko glowe przekrecic i odrazu widac jak blisko sa i o ile trzeba przyspieszyc :D
Kolejny tydzień przygotowań, tym razem 77km musiałem odpuścić niedzielne 20km bo zachciało mi się świńskiej pitcy w sobotę wieczorem i sos czosnkowy chyba nie był pierwszej świeżości, cała niedziela w łóżku lub w toalecie xD
Na szczęście najmocniejszy trening był w sobotę to robota wykonana ( ͡°͜ʖ͡°) - w środę
Bison Trail 35 km. Cisnąłem w miarę mocno, celowałem w 2h 50 min i wszystko szło dobrze prawie do końca, ale niestety na 5 km przed metą dopadły mnie skurcze. Musiałem się na chwilę zatrzymać i ogólnie zwolnić, przez co straciłem kilka minut. Finalnie wyszło 5 miejsce w open, gdyby nie skurcze najprawdopodobniej byłbym trzeci. Jednak zbyt płaski ten bieg jak dla mnie ( ͡
Jaki macie VO2 Max? Poprawia się Wam z czasem? Ja wróciłem po długiej przerwie i po ponad miesiącu mam 41,3ml/kg/min i zastanawiam się jak bardzo źle jest xD #bieganie
Jedni biegają dla ... inni dla... . Ja biegam dla niskiego cholesterolu i takiej pory roku. Kiedy wszyscy kurtki czapki rękawiczki. A ja na krótkim rękawku. Sprawia mi to dziwną satysfakcję. A dzisiaj to już przeciąłem bo poszedłem do Biedronki kupić mleko po drodze i czułem te spojrzenia. U wiecie jeszcze po 10km to człowiek podkręcony.
@Sl_w_k_1: jak temperatura spada do 10 stopni i nizej to robie dluzsza rozgrzewke w domu. Plusy sa takie ze o kontuzje trudniej, biegnie sie lepiej jak sie jest dobrze rozgrzanym.
Przeżyłem xD Ae to był jednak hardkor... Pal sześć te 36 km, ale te podbiegi! czy raczej podejścia, bo nikt normalny nawet nie próbował biec ( ͡°͜ʖ͡°) Ale to w sumie nic, bo to błoto... ja pierdzielę. Miejscami na zbiegach trzeba było pędzić ile fabryka dała, bo jakakolwiek próba hamowania to była jazda na butach i gleba. Pod góręteż potrafiło dać się we znaki (
2,5 roku biegania. Trenuje sam. Do wielu rzeczy doszedłem zupełnie sam . Różne treningi, dużo czytania i doskonalenia. Dużo potu wylane. Przede wszystkim zejscie ze 110kg do 75 kg w 10miesiecy (od tamtej pory waga non-stop ta sama, trochę inna kompozycja ciała. Miałem kilka pomniejszych kontuzji ale wszystko ok. Czuję się rewelacyjnie. Wszystkie cele biegowe na 2022 osiągnięte. Szkoda ,że nie zrobiłem takiej foty w tamtym roku. Pamiętam tylko