Jarosław Soja, ekspert Partii Razem od zagadnień podatkowych:
Dlaczego nie będę dziś na demonstracji Komitetu Obrony Demokracji? Powody są dwa.
Pierwszy z nich to moja niewiara w apolityczność tego ruchu. Widać wyraźnie, jakie siły polityczne mają sympatię jego twórców, z którymi partiami prezentują się osoby zarządzające KOD-em. Partie te przedstawiają jeden pomysł na Polskę – teraz jest dobrze, potrzebujemy jedynie niewielkich korekt, liberalnych gospodarczo, obniżek podatków, prywatyzacji, dalszego chowania po szufladach niepasujących artykułów Konstytucji.
„Dobroczynne działania” Marka Zuckerberga to przebiegłe posunięcie, które pozwoli mu uniknąć płacenia podatków idących w miliardy dolarów. Facebook prawie ich nie odprowadza – a teraz jego założyciel również ich uniknie.
Kasai dopiero w ostatnim skoku weekendu przypomniał sobie skakanie na normalnej skoczni i nie poszedł tak mocno do kierunki. Szkoda, bo forma cały czas na dziesiątkę.
Wprowadzenie nowego podatku dla zagranicznych sieci handlowych spotyka się ze sporym sprzeciwem z ich strony, a nawet z groźbą wycofania się z Polski. Przypadek Węgier pokazuje, że zapowiedzi te są przesadzone. Zwłaszcza, że po Turcji, to właśnie polski rynek jest najbardziej atrakcyjny w Europie.
Było tylko kwestią czasu, kiedy „Gazeta Wyborcza” i ta część opinii publicznej, którą prawicowcy nazywają w skrócie Salonem, zacznie powoli podrzynać sobie gardło. Zaczęli z wysokiego C cyklem „Czas na Rzeczpospolitą demokratów”.
Każdą wymianę szefów instytucji można nazwać zamachem na demokrację. Ale pachnie to na kilometr prywatą. Czyli używaniem szczytnych demokratycznych haseł do obrony własnego lub środowiskowego interesu. Albo, mówiąc po prostu, uwłaszczeniem się na pojęciu demokracji.
ten naród trzeba po prostu za wszelką cenę wykształcić.
@fantomasas: Boże, jak prychłem. Ten człowiek, nie ogarnia, że Polska i państwa zachodu mają kompletni inne definicje narodowości. Zachód, gdzie państwa były tworzone przez absolutyzmy, mają taką, że naród to to co mieszka w granicach państwa. Natomiast w Polsce, to naród tworzy państwo.
Postawa tego gościa i te cytaty są identyczne z zawiedzionym korwinistą po wyborach. Ogólnie to beka.
@fantomasas: Tego typu wywiady są tworzone ku pokrzepieniu serc. Stare zgredy z KODu dla których Polakiem wszech czasów jest Mazowiecki, potrzebują popałować się trochę nad swoją wyższością po wyborczym szoku
czuje dobrze lewak: […] jeśli chodzi o »obronę demokracji« w wykonaniu burżuazji kompradorskiej, to na obecnym etapie rozwoju wydarzeń moje stanowisko brzmi: Strielat', patronów nie żaliet! – oczywiście w ujęciu symbolicznym”.
Wataha sama się dożyna. Szkoda tylko milionów złotych przejedzonych przez tę Balcerowiczowską łajzę. Mam nadzieję na sejmowe komisje śledcze i postępowania sądowe, które zniszczą mu życie – tak jak on i jego koledzy zniszczyli polską kolej.
@arct2: Po pierwsze: a co to, Jacuś ze swojego łożył, że to jego zasługa? Po drugie: nie on decydował o przydziale środków na inwestycje, ale jemu (tzn. PKP PLK) je przydzielano. Przedmiot, nie podmiot. I po trzecie: to, co mógł robić, czyli sprawnie przeprowadzać modernizacje i wykorzystać całą dostępną pulę pieniędzy, akurat wyszło mu najgorzej. W porównaniu np. do GDDKiA to, co robi PeeLKa, zasługuje na pusty śmiech. Aby zamaskować
"Wydawać by się mogło, że z istnienia grupy bądź co bądź pracowników najemnych, która odnosi sukces na współczesnym rynku pracy, należałoby się cieszyć. Sęk w tym, że ich sukces powoduje, jak się zdaje, straty w budżecie państwa i atrofię nie tylko prawa pracy, ale w ogóle struktury społecznej (..)"
Doskonały tekst, jak zawsze w przypadku Posłajki i „NP”. Kontrybucja do budżetu państwa ludzi z sektora IT o wysokich dochodach jest nieproporcjonalnie niska. Do tego w zdecydowanej większości zasilają oni radykalnie wolnorynkowy obóz polityczny. Sądząc – co w skali jednostek można by i uznać za prawdę, ale w skali społeczeństw jest brednią – że skoro im się udało, to każdy ma sukces (zawodowy, finansowy) w zasięgu.
Już wkrótce nieco spóźniony, ale nie gorszy od poprzednich, nowy numer „Nowego Obywatela”. Tak wygląda jego okładka. Podoba się? Udostępnij na swoim profilu, pomóż nam promować czasopismo! Szczegóły zawartości numeru wkrótce, a już dzisiaj zapraszamy do zakupu prenumeraty – warto to zrobić szybko, bo tylko teraz każdy/-a prenumerator/-ka otrzyma za darmo wybraną książkę. Szczegóły: http://nowyobywatel.pl/ksiazka-za-prenumerate/
Czy ktoś mógłby mi zaproponować opracowania nt. tego, jak w latach 50., 60., 70., 80. zachodnioeuropejska lewica postulowała nieograniczoną imigrację z Bliskiego Wschodu i Afryki Północnej, a tamtejsza prawica prowadziła przeciw temu zjawisku nieudaną krucjatę?
Bo że tak było, to chyba pewnik po przeczytaniu opiniotwórczych głosów na Wykopie.
@Piezoreki: Postawiłbym tezę, że imigrantów sprowadziły zachodnioeuropejskie gospodarki w okresie swojego bezprecedensowego w historii boomu gospodarczego. Przy sprowadzaniu taniej siły roboczej nikomu nie przychodziła do głowy opozycja prawica-lewica.
Hipster Teologia. Dobry fanpejdź. Autorzy mają spójne poglądy, dystans i poczucie humoru, więc mimo że są to absolutnie nie moje klimaty światopoglądowe, to można się skonfrontować i pośmiać, a nie irytować intelektualną biedą.
@PatologiiZew: Ależ nie chciałem wszczynać dyskusji, nie mam zresztą do niej kompetencji. Spokojnie. Gdyby moje życie ułożyło się inaczej (albo gdyby wylosowano mi w DNA inne predyspozycje religijne), to też miałbym zagwozdkę, jak połączyć poglądy polityczne z wiarą :)
#neuropa #4konserwy #polityka #heheszki
Komentarz usunięty przez autora