"Chodźcie, to on!". Szedł na przystanek, pobili go policjantka i jej partner

Sławek widzi jedynie plamy we mgle. Jest osobą słabowidzącą. Chodzi powoli, żeby w nic nie wejść. O nic się nie potknąć. Z domu do przystanku ma jakiś kwadrans. Gdy przechodził obok wjazdu do podziemnego garażu, zamazana postać zaszła mu drogę.
z- 47
- #
- #
- #
- #














Oczywiście sprawa dokładnie taka sama jak z tym, co potrącił na pasach.
Kampania prezydencka i żaden kandydat nic nie powiedział o zrobieniu z tym porządku.
Polacy takiego państwa chcą, gdzie są równi i równiejsi po znajomościach, sądy kryją przestępców, bo to partnerzy policjantów. Wojskowych policja nie tyka, nawet jak pobiją losowa osobę na ulicy.
Po