Test moich mocy w górach - hmm dyskusyjnie wyszło. Brakowało mi przełożeń, żeby móc ciągle jechać, moja pikawa stała się pracoholikiem, mój oddech przypominał czajnik, w którym jest za dużo gotującej się wody. A jak jesteśmy przy wodzie, to wypiłem w sumie 5l picia, prawie 2l do samego Szczyrku. Ale była jedna zaleta - szybko się w miarę regenerowałem.
@Volvoksysabonoopula: typie, on grał w piłkę, był czołowym rezerwowym Amiki Wronki, trochę szacunku! On łącznie ze 100 metrów wybiegał w polu karnym podczas 9 meczów w ekstraklasie jako bramkarz!
@Volvoksysabonoopula: i to jeszcze w rodzinnym klubie fryzjera rozpoczął swoja kariere, od początku do konca najlepsi przyjaciele z fryzjerem, czy nie takimi wartosciami powinnien kierowac sie selekcjoner? A te 711 połączen to z troski tak dzwonił do zarządu amiki a konkretniej do fryzjera, on tylko chciał sie dowiedziec jakie opony do auta kupic albo jakie tabletki dla zony na biegunke xDDDDDDDD
Do mojego wyjazdu bikepackingowego szykowałem się przez ostatni miesiąc. Czytając i pochłaniając wiele fachowej wiedzy na temat kilkudniowych wyjazdów rowerowych chciałem spędzić ten czas będąc jak najlepiej przygotowanym na każdą możliwość. Normalne, wyjazdy w nieznane pozwalają zaskoczyć człowieka, dlatego naturalnym odruchem jest zagłębienie się w tą kategorie sportu.
Sprzęt Przygotowanie zacząłem od sprzętu, poszukując jak najlżejszego ekwipunku żeby nie wozić ze sobą 30 kilogramów zbędnego balastu. Najważniejsza rzeczą dla mnie był śpiwór, ponieważ nienawidze kiedy w trakcie mojego snu robi mi się zimno, więc postawilem na sprawdzoną markę i model - Sea to Summit Spark 1, przy którym nie powinno być nawet problemow przy temperaturze w okolicach 7 stopni. Idealny wybór na letnie wyjazdy. Waga to tylko 360g i zapakowany jest wysokości banana. Jako namiot też wybralem dosyć lekka konstrukcje brytyjskiej firmy jaka jest Alpkit Soloist XL, co prawda wersja XL nie była dla mnie jakoś specjalnie konieczna dla mnie, ale taką udało mi się znaleźć używaną. Kupienie namiotu używanego trochę uratowało mój budżet, bo zaoszczędziłem na tym około 250 zł, jak na to, że był on w stanie prawie idealnym. Potrafi on też się idealnie złożyć i nie zajmuje wiele miejsca, stelaż przyczepiłem do ramy, a cały namiot przewiozłem w drybagu na kierownicy. Waga mojego mieszkania wyniosła 1318g, całkiem nieźle moim zdaniem.
Człowieku, jak ty na Chleba Guardiole mówiłeś Pep to ja siedziałem pod pierzyną Dechampa i pędzlowałem koguta na czysto, a poza tym oddaj ten telefon bulwo #kanalzero #pilkanozna #mecz
Naczy, ja powiem tak... dla mnie ten wynik Die Manschaft to nie jest żadne zaskoczenie tak? To jest ta niemiecka precyzja, to jest ta maszyna czy jak to muwimy w Niemczech wundermashine. Niemcy to som Niemcy, a nie jakieś farbowane lisy. Oni majom te anticipiren, prawdziwy atak blitzkrieg o którym muwie, to nie som nie jakies chłopy w spudniczkach co nawet pola karnego nie powąchali, bo bramke dla nich szczelił Rüdiger. Zresztą
Wczorajsza lekka jazda z zachowaniem protokołu wykopka i niezachowaniem kony ratio. W normalnych warunkach bym tego nie udostępniał, ale chciałem zaprosić Was na PCN DISCORD , który jest miejscem otwartym dla wszystkich pasjonatów dwóch kółek.
Test moich mocy w górach - hmm dyskusyjnie wyszło. Brakowało mi przełożeń, żeby móc ciągle jechać, moja pikawa stała się pracoholikiem, mój oddech przypominał czajnik, w którym jest za dużo gotującej się wody. A jak jesteśmy przy wodzie, to wypiłem w sumie 5l picia, prawie 2l do samego Szczyrku. Ale była jedna zaleta - szybko się w miarę regenerowałem.
prawie kony ratio osiągnięte (。
źródło: 1_o2WSoexFyxw8z3k5NGcBDoMyHuWywNp3ENSLG78ls-2048x921
Pobierz