zadzwoniłem do podologa ze znanego lekarza i zaczynam przedstawiać problem czy jest w stanie pomóc,
on oburzony do mnie czemu przez telefon i że na wizycie trzeba. a ja do niego że zanim wydam na wizytę muszę się upewnić czy jest w stanie pomóc - rzucił w-------y słuchawką ale do drugiego jak zadzwoniłem uszanował i poświęcił 5 minut na rozmowę i idę do tego drugiego. j---ć prądem i niczego się nie bać!
on oburzony do mnie czemu przez telefon i że na wizycie trzeba. a ja do niego że zanim wydam na wizytę muszę się upewnić czy jest w stanie pomóc - rzucił w-------y słuchawką ale do drugiego jak zadzwoniłem uszanował i poświęcił 5 minut na rozmowę i idę do tego drugiego. j---ć prądem i niczego się nie bać!











Kompletnie się na tym nie znam, ale podejrzewam że w takich pieniądzach jakieś bajery w stylu automatycznej zmiany obciążenia są nieosiągalne?
Zajmowana pozycja najlepiej wyprostowana, nie chce na tym leżeć
https://www.decathlon.pl/p/trenazer-van-rysel-d100-ze-zwift-cog-and-click/_/R-p-355194
+ i do tego podpinasz rower swój bez tylnego koła, ten cog pomarańczowy działa prawie niezależnie ile rower ma biegów, czy 8 czy 12 - i powoduje, że trenażer jest naprawdę cichy, bo obciążenie sobie zmieniasz pilocikiem. Jedyne co musisz mieć, to rower z kasetą, bo to chyba działa jak rower ma 8+ biegów (chodzi o szerokość łańcucha)