Jest taki aktor - Walton Goggins. Pierwszy raz widziałem go w Django, potem znowu u Quentina grał niedoszłego szeryfa Chrisa Mannixa w Nienawistnej Ósemce, Później widziałem go jako antagoniste w ostatnim Tomb Riderze, a teraz jest Ghulem w Falloucie i nie widzę nikogo innego w tej postaci.
Okazuje się, że gość gra od 1992 - jakieś konkrety które warto obejrzeć i zapadną w pamięć jesteście w stanie polecić z nim? #
@o__0: zwlaszcza jak gra real albo barcelona to wtedy jest "wybitny' poziom dyskusji. W co drugim wpisie patologia i wyzwiska(k---y,chuje, j---ć,śmiecie,cwele etc.)
Jest taki aktor - Walton Goggins. Pierwszy raz widziałem go w Django, potem znowu u Quentina grał niedoszłego szeryfa Chrisa Mannixa w Nienawistnej Ósemce, Później widziałem go jako antagoniste w ostatnim Tomb Riderze, a teraz jest Ghulem w Falloucie i nie widzę nikogo innego w tej postaci.
Okazuje się, że gość gra od 1992 - jakieś konkrety które warto obejrzeć i zapadną w pamięć jesteście w stanie polecić z nim?
#