Phreaking to łamanie zabezpieczeń w celu uzyskania darmowego połączenia telefonicznego. Jak to wyglądało w Polsce kilkanaście lat temu? #od0dopentestera • AW-652 (zwany mydelniczką) - to automat wrzutowy. Czyli aby zadzwonić, należało do niego wrzucić monetę. Zabezpieczenia tego urządzenia były bardzo prymitywne. Widelec lub inne cienkie narzędzie wkładało się w otwór na zwrot monet i wykonywało delikatne ruchy. Wnętrze otworu było niedokładnie spasowane z obudową. Kliknięcie w odpowiednie miejsce było traktowane jak
tl;dr #ztm #warszawa ma fajne zabezpieczenia w biletach elektronicznych można dzięki temu jeździć z nieskasowanym najtańszym biletem i kasować go dopiero po zauważeniu kanara, o ile ma się dwa telefony
Od początku od kiedy tylko pojawiły się bilety elektroniczne są one moją ulubioną formą biletów. Teraz i tak poszli trochę do przodu w "ochronie" przed nieuczciwymi praktykami pasażerów, ale początkowo wydaje się, że sami autorzy pomysłu na taką formę opłacenia
@bizonsky: no a jakiej wypowiedzi w temacie się spodziewałeś? peanów pochwalnych, jaki zajebisty jesteś? wzajemnego poklepywania po pleckach "hehe super to ogarnąłeś seba"?
a uświadomienie polaczkowi że jest żałosny uważam akurat zawsze za zasadne, nie ma za co.
@pojaszek: No to gość sobie zawłaszczył część wspólną. Co za turbojanusz, nie widziałem nigdy czegoś takiego. xDDD Oczywiście, że zgłaszać i rób relację, jak będzie demontował. xDDDDD
Noc przespałem pod tlenem. Dostałem wąsy donosowe zamiast maski bo saturacja nie spada poniżej 90% bez tlenu. Lęki wciąż te same czyli sterydy, antybiotyki złożone, jakiś lek na covida ale nie umiem powiedzieć co, przeciwzakrzepowe. RTG PŁUC wykazał zapalenie płuc śródmiąższowe ze statusem regresyjnym więc mam nie panikować. Dzisiaj zabrali towarzysza niedoli - Pana starszego bo coraz gorzej się dusił, cały czas siedział bo leżenie mu nie
mam już obsługę czujnik odległości, częściowo bo jeszcze mam w planach parę rzeczy. przeszedłem dosyć długą drogę prób i błędów by to działało tak jak chcę. Słowem wstępu jeszcze są to czujniki ultrasoniczne, mają dwa piny które tutaj mnie interesują, trigger i echo. trigger nadaje sygnał dźwiękowy, a echo daje mi sygnał zwrotny w postaci stanu wysokiego, czas stanu wysokiego oznacza czas jaki potrzebował dźwięk od wyjścia do wrócenia do czujnika. Więc
Widzę, że jesteś dumny ze swojego projektu. Ale może wyjaśnisz z czego? Z tego, że Arduino użyłeś w samochodziku? Przerost formy nad treścią. Ale przed kolegami będziesz szpanował jaki to ty (specjalnie z małej litery) masz pojazd. Może byś lepiej wykorzystał Arduino?
https://www.facebook.com/watch/?v=1439719520024240
#powodz #nysa