@EnderWiggin: To jest tak p------a akcja, że nie da się jej nakreślić z grubsza chyba, ale spróbuję:
Były policjant, handlarz bronią i turbopatriota spod Zielonej Góry otworzył strzelnicę, gdzie trzymał co najmniej 5 owczarków belgijskich. Psy w niedzielę uciekły z terenu strzelnicy i zagryzły na śmierć człowieka. Mieszkańcy skarżyli się na właściciela strzelnicy ze względu na hałas i na to, że nie reagował gdy jego psy chciały kogoś gryźć tylko
@EnderWiggin @KRCZVSK gościu jechał tirem, miał przymusową przerwę, więc poszedł sobie na grzyby. Zagryzły go psy na śmierć. Właścicielem psów bym policjant. Teraz policja z tej miejscowości robi sobie z tematu heheszki na Facebooku.
Jest Dzień Chłopaka, to z tej okazji zrobimy sobie rozdajo.
Z wszystkich plusujących 2 osoby dostaną po paczce żelków o wartości minimum 100 zł. Paczka będzie zawierała na pewno coś kwaśnego i żelki malinki. Wysyłka do paczkomatu.
21 LAT OD PREMIERY PIERWSZEGO ODCINKA "ZAGUBIONYCH". SERIAL. KTÓRY ZMIENIŁ TELEWIZJĘ. NA ZAWSZE
No przecież to był kosmos. 2004 rok, ABC wypuszcza pierwszy odcinek i nagle telewizja przestaje być taka sama. „Lost” to był event, rozmowy w szkole, na uczelni, w pracy. Wszyscy mieli teorie. Smok? Obcy? Eksperyment rządowy? A może, hehe, czyściec? To była epopeja w odcinkach, cliffhanger gonił cliffhanger, a fora internetowe pękały od analiz. Bo jeszcze istniały.
@solejukowski: najlepsze akcje pamiętam do dziś. Wieczorem wszyscy już w miarę ochłoneli po katastrofie, a tu przez dżunglę przewala się COŚ łamiąc z ogromną siłą drzewa i... Koniec odcinka. Albo wątek porwania ciężarnej dziewczyny. Albo John Lock klęczący przed włazem, gdzie nagle zapala się w nim światło. Albo napis "kwarantanna" po wysadzeniu owego włazu...
Jak to wtedy działało na wyobraźnię 12-latka, kosmos (⌐͡■͜ʖ͡■
@Atreyu: ostatnio sie dowiedzialem. ze ten zonk to wcale nie wzial sie z 'idz na calosc' tylko takie powiedzonko istnialo juz duzo wczesniej w niektorych rejonach Polski, a program tylko to wykorzystal nazywajac w ten sposob kota w worku
Siema! Coś fajnego zaczęło się dziać na wykopie. Paru Mirków zaczęło lepić swoje stare fury i pokazywać tutaj. A co tam - pokaże i ja. To nie mój pierwszy projekt. Trochę już tego zrobiłem, przez ostatnie parę lat. Tylko dla siebie. Sprzedaje tylko z konieczności lub braku miejsca lub funduszy. Zawodowo zajmuję sie zupełnie czymś innym. Pasja zaczęła sie dawno temu, od paru lat mam fajny warsztat gdzie mogą lepić moje chrupki.
@cyconiusz wbrew pozorom kupowanie części jest łatwe. Do alfy jest na przykład classicalfa.com gdzie można kupić absolutnie wszystko. Kwestia tylko portfela bo tanio nie jest. Pozostałe rzeczy faktycznie wymagaja trochę gimnastyki. Od chromów mamy w Polsce świetnych fachowców. Często robię chromy i wysyłam do USA. Elementy z blachy dorabiam sam, wspomagam sie technikami CAD. Finalnie i tak trzeba wziąć młotek do ręki. Dorabianie plastików ostatnio stało sie prostsze, za sprawą druku
Odcinek 2. Zaczynamy zatem proces odbudowy. W telegraficznym skrócie: - Alfa sprowadzona ze stanów w stanie mocno słabym - przed rozbiórką udało się odpalić - nie jeździło, nie skręcało, nie hamowało. Uszkodzona przekładnia kierownicza, betonowy pedał zarówno hamulca, jak i sprzęgła.
@pit010: No to mamy odmienne podejście do motoryzacji amerykańskiej. Tam auta zasadniczo klepane były na jedno kopyto przez dobre 60 lat. V8 z przodu, kanty, z tyłu sztywny most na piórze. Koniec. Europejska motoryzacja jest dużo bardziej zróżnicowana, styl jest zupełnie odmienny. Dzięki bogactwu i towarowi eksportowemu i lepszemu klimatowi, właśnie dlatego łatwiej jest coś fajnego europejskiego znaleźć tam. Poza tym ceny jeszcze nie oszalały jak u Nas.
Czuję się wyjątkowo dobrze. Udało mi się dziś przeczytać 20 stron Expanse, które powoli zaczynam uważać, za jedno z najlepszych dzieł science-fiction, które czytałem. Założę się, że za kilkanaście lat trafi do ogólno pojętej klasyki gatunku. Jeszcze dwa dni i całkowicie kończę pobyt na oddziale dziennym. Strasznie się cieszę z tego powodu. Będę mógł sobie grać w gry i czytać ile chce. #schizofrenia #depresja
Były policjant, handlarz bronią i turbopatriota spod Zielonej Góry otworzył strzelnicę, gdzie trzymał co najmniej 5 owczarków belgijskich. Psy w niedzielę uciekły z terenu strzelnicy i zagryzły na śmierć człowieka. Mieszkańcy skarżyli się na właściciela strzelnicy ze względu na hałas i na to, że nie reagował gdy jego psy chciały kogoś gryźć tylko
Zgadza się czy coś pomieszałem?