Wesele u szwagra. Szwagier to typowy Janusz sukcesu – ma firmę kładącą kostkę brukową, pije wódkę z kieliszka do wina i właśnie kupił trzeciego deweloperskiego „klitkowca” pod wynajem. Podchodzi do mnie, klepie mnie w plecy tak, że mało nie wyplułem schabowego.
– I co tam, Mireczku? Dalej te te-chno-lo-gie? Dalej te Ameryki? Hehe, patrz na mnie. Ja tam nie wiem, co to „cloud”, ja wiem, co to beton B25. Ja stawiam, ludzie
– I co tam, Mireczku? Dalej te te-chno-lo-gie? Dalej te Ameryki? Hehe, patrz na mnie. Ja tam nie wiem, co to „cloud”, ja wiem, co to beton B25. Ja stawiam, ludzie





































źródło: 1000040967
Pobierz