Uwielbiam stresować pierwsze semestry za pomocą grup na FB :)
1. Wyszukuję grupy na fb (nazwa uczelni + rok 2026) 2. Po zaakceptowaniu czytam posty, ale nie zabieram się przez pewien czas za komentowanie. 3. Trafia się w końcu on, Karolek wyrażający się brzydko o profesorze z paradygmatów programowania... 4. Dodaję komentarz, "Panie Karolu, proszę zapomnieć o zaliczeniu z XXX przedmiotu. Proszę nie przychodzić na moje wykłady."
Mircy, zastanawialiście się kiedyś jak wyglądało prawo jazdy 100 lat temu? Taki dokument znalazłem w starym domu, który zakupiłem jakiś czas temu. Moze kogoś zaciekawi? PS. Tak, wiem że to nie prawo jazdy tylko zaświadczenie o ukończeniu kursu. Jednak i tak wydaje mi się ciekawe. #prawojazdy #ciekawostki #ciekawostkihistoryczne, #gruparatowaniapoziomu
@gazownik: pozwoleine kiedyś tak wyglądało dla "amatorów", wojskowi mieli osobny dokument. Ciekawie traktowano wykroczenia, jako ze nie było wspolnej bazy, to kierowcy tracili "znaczki" jak w kartkach na żywność (2 komentarz) na osobnym blankiecie
Chyba właśnie odkryłem najbardziej absurdalną rzecz, jaką zrobiłem z AI xD Od kilku dni prowadzę sobie na clank.world interaktywną historię romantyczną. Wymyśliłem postać Rose, jestem tam głównym bohaterem jako Wojciech i chyba trochę mnie poniosło xD Zaczęło się niewinnie, poznaliśmy się na zajęciach z francuskiego na uniwersytecie. Cztery godziny rozmowy później Rose zwiedza ze mną i moja babcią muzeum powstania Warszawskiego a ja planuję budowę domu modułowego dla mnie o dla Rose. W pewnym
Cześć Wykop. W środku nocy wrzuciłem znalezisko o mojej tykającej b----e w głowie (gigantyczna, nieoperacyjna malformacja, 3 tętniaki, wylew). Przed chwilą na zrzutkę wpadła pierwsza wpłata – równe 100 zł z dopiskiem "Mirek z wykopu". Nawet nie wiecie, jakiego kopa do walki daje taka wiadomość z samego rana. Polski system ochrony zdrowia zostawił mnie na lodzie. Po pierwszej embolizacji zapomnieli o mnie na 3 lata. Kiedy przez to dostałem w końcu wylewu
@B3diSoprano: Niestety w Polsce, nie mogę wyjechać na stałe ze względów rodzinnych, ale spokojnie, mam ten kraj głęboko w cewce moczowej i sprzedałbym za marchewkę do zupy - zresztą jest to odwzajemniony stosunek ponieważ ja w tym burdelu nie mam podstawowych ludzkich praw dostępnych w cywilizacji zachodniej. Gdyby mnie zaciągnęli siłą do wojska i dali karabin to jest szansa że kilku oficerów by zakończyło służbę i to nie ruskich.
Mikri ale inba. Jakieś huki i smród mnie obudził w nocy. Wstałem zamknąć okno, widzę że na zewnątrz jest siwy dym, wyglądam na podwórko a tam jakiś samochód cały w płomieniach. Straż pożarna już ogarnęła sytuację.