W pierwszym obudziłem się ze snu (to znaczy zmieniłem scenerię bo nie ma snu w śnie) spłynąłem z łóżka (fajna rzecz) i jak byłem na podłodze to nagle sobie uświadomiłem, że śnię, próbowałem się ustabilizować a potem włączyć światło pstryknięciem... i się obudziłem (tym razem na serio)
W drugim śnie byłem w jakimś pomieszczeniu i wszystko było szare, też próbowałem zmienić kolory i się obudziłem.
Teraz pozostaje wdrożyć plan pod tytułem: jak mieć więcej LDków i co zrobić by dłużej trwały, bo samo uświadomienie to fajna rzecz ale po jakimś czasie bardziej to irytuje niż daje satysfakcje, pozostaje więc wdrożyć plan pod tytułem więcej świadomych snów i żeby trwały dłużej.
W tym celu myślę że dobrze byłoby rozważyć




















Wiem, że obecnie istnieje mnóstwo kursów świadomego śnienia oraz książek na ten temat ale większość ogranicza się głównie do podstaw (RT jako robione jako automatyczne "bo wejdzie w nawyk", dziennik, opis paru technik w tych lepszych książkach / kursach oprócz tych technik powiedzmy podstawowych jak MILD, WILD czy WBTB opiszą jeszcze parę innych) wiem, że opracowanie takiego protokołu to trudna rzecz i też nie na wszystkich by zadziałało bo ludzie są różni i mają też różne tryby na przykład pójścia spać ale byłoby to coś gdyby dzięki takiemu stworzonemu programowi od początkującego do zaawansowanego zachęcić ludzi do ćwiczenia świadomego snu (i przy okazji medytacji na przykład ;))
Link do posta na Reddicie
Grafika:
Alex Gray - Third eye tears of joy
źródło: comment_1665564227Nq20w9Hkhtk2Y2QWOarWjR.jpg
Pobierz