51 274,45 - 7,00 = 51 267,45
Witam z powrotem,
Po długiej walce z chorobą można powiedzieć, że wychodzę na prostą więc wracam powoli do biegania.
Wczoraj pierwszy raz biegłem od 6/7 miesięcy, o dziwo nie zmęczyłem się bardzo, ale tętno okrutnie wysokie, mój plan jest taki żeby organizm doznał "szoku" przez parę takich wysoko tętnowych biegów, a póżniej zwolnie do tempa 7 i zacznę tak sobie klepać.
Pozdrawiam, niesamowicie się cieszę że do was wracam
Witam z powrotem,
Po długiej walce z chorobą można powiedzieć, że wychodzę na prostą więc wracam powoli do biegania.
Wczoraj pierwszy raz biegłem od 6/7 miesięcy, o dziwo nie zmęczyłem się bardzo, ale tętno okrutnie wysokie, mój plan jest taki żeby organizm doznał "szoku" przez parę takich wysoko tętnowych biegów, a póżniej zwolnie do tempa 7 i zacznę tak sobie klepać.
Pozdrawiam, niesamowicie się cieszę że do was wracam











Udało się, życiówka sprzed 2 lat poprawiona o ok. 10 minut, jednak dziś nóżka ładnie podała.
Mimo, bólu piszczela na ostatnich 3 km cisnąłem jak wściekły.
Jak na 10 tygodni przygotowań to chyba spoko ;)
#
źródło: zyciowa
Pobierz