przesłuchałem 2 najnowsze wywiady z Kubą Midelem i muszę stwierdzić, że to nie jest żaden fake guru ( ͡° ͜ʖ ͡°)
tak się zastanawiam jakie siano trzeba mieć we łbie, żeby tego słuchać i myśleć sobie "mądry chłop, dobrze gada". przecież to jest tak niesamowite pier%$@enie bez składu i ładu, a przede wszystkim bez jakiejkolwiek wartości dla słuchającego...
gość co wywiad (a czasem co zdanie lub w tym samym zdaniu) sobie zaprzecza, a
tak się zastanawiam jakie siano trzeba mieć we łbie, żeby tego słuchać i myśleć sobie "mądry chłop, dobrze gada". przecież to jest tak niesamowite pier%$@enie bez składu i ładu, a przede wszystkim bez jakiejkolwiek wartości dla słuchającego...
gość co wywiad (a czasem co zdanie lub w tym samym zdaniu) sobie zaprzecza, a





































Jakoś 7 lat temu miałem już trochę odłożonej kasy, liczyłem, że rodzice pomogą z kredytem na mieszkanie, ale głupiutka siostra wpakowała się w jakiś MLM, poleciała na chwilówkach i skończyło się na tym, że rodzice wyłożyli na nią wszystkie oszczędności i zaciągnęli kredyt konsolidacyjny żeby ją z tego wyciągnąć. Później ceny mieszkań zaczęły tak rosnąć, że do tej pory jadę na wynajmie, nie widzi mi się