Mam 32 lata, trójkę dzieci i stoję u progu rozwodu. Moje wymagania wobec męża okazały się dla niego zbyt wysokie. Chciałam, aby zaczął dokładać się do utrzymania rodziny, od lipca 2023 roku dzieci i dom utrzymuję sama. Oczekiwałam też, że znajdzie pracę bliżej naszego miejsca zamieszkania. Obecnie pracuje pięć minut od swojego rodzinnego domu, natomiast do mojego rodzinnego, gdzie mieszkamy już od trzech lat, ma ponad godzinę drogi, wracał do nas średnio
@patzyc: ja też dość długo tego nie widziałam. Doszło to do mnie w sytuacji gdy obiecał mi ograniczenie picia do weekendu, po sprzeczce ze mną o jaką głupotę poszedł do piwnicy wypić p--o, bo go tak zdenerwowałam, od obietnicy minęło może 3 dni. Jak alkoholik nie chce się wyleczyć to ja go do tego nie zmuszę.
@patzyc: pamiętam, jak jeszcze mieszkałam u teściów, sprzątałam nasz samochód, znalazłam wtedy ok. 20 małpek pochowanych w schowkach w bagażniku. Zrobiłam mu wtedy awanture, od tamtej pory znajdowałam ich znacznie mniej, pewnie wyrzucał w inne miejsca.
@patzyc: tak szczerze to ja od niego tyle przykrych słów usłyszałam że ja już wolę być sama. Jeszcze to mówił w obecności dzieci, a 8- latki rozumieją więcej niż możemy przypuszczać.
@Blaskun: podejrzewam też że na automatach gra, wypłaty ma ok. 4 k, bez kosztów życia, bo płaci tylko za swój telefon. Na a-----l jakby przeznaczał takie pieniądze to by było widać, a aż taki nawalony nie chodzi
@masterdick: to nie jest alkoholizm, masz kilku miesięczne dziecko, wiesz że może będzie trzeba jechać do szpitala, a i tak pijesz. Ja nawet w ciąży na niego liczyć nie mogłam i żeby do szpitala jechać trzeba było po ludziach dzwonić. Książkę chętnie przeczytam. A następnych związków w najbliższej przyszłości nie planuję, mój bagaż jest dość spory.
@helghast: jak dziewczynki były małe to myślałam że dam radę wytrzymać z nim do czasu aż urosną i zrozumieją, ale chyba zrobiłabym im większą krzywdę jak teraz.
@Fichtner: ale przyznanie się do problemu też jest ważne. W ogóle inaczej rozmawia się z osobą która wie że ma problem i go widzi a inaczej z kimś kto tego problemu nie widzi, bo on nie ma problemu to ja mam problem z jego piciem.
@Brzydka_i_niechciana: a jak wracał to miał pretensje o bałagan. Ja w sezonie spędzam większość czasu w polu, uprawiam różnego rodzaju rośliny, warzywa, mój mąż wpadł na wspaniały pomysł: że ja mogę iść na pole ( z czego w sezonie się utrzymuję) jak posprzątam e pokoju a on może iść do piwnicy pić p--o jak posprząta w łazience. To nie był żart
@seraf20: zaczęłam córkom tłumaczyć, że picie piwa non stop nie jest normalnym zachowaniem. Ciężko to wychodzi mając w rodzine umiarkowanych alkoholików.
@tabee: ja mając zasiłków i innych świadczeń łącznie 4300zł (opłaca się mieć trójkę dzieci) wydaje ok. 1800 na rachunki, i mi jeszcze od czasu do czasu zostaje, a on z taką samą wypłatą ma tylko długi. Ja weszłam ukradkiem na jego allegro to miał ok. 2 k długu płatne mniej niż 30 dni. Nie kupuje nic dla dzieci.
@zagubionychromosom: czy ja naprawdę miałam aż tak duże wymagania? Dokładnie się do rachunków, picie wieczorem jak już wiadomo że dzieci sobie krzywdy nie zrobią, serio?
@piotr-glabik: rozdzielności nie mamy, mojego się nie ubierało dużo a.to co mi mają rodzice przepisać na razie pójdź na brata. Ja już mu stawiałam warunki to usłyszałam że radość życia mu odbieram. A pieniądze, proszę, on uważa że skoro tu nie mieszka to nie musi płaci a na dzieci to mam z 800+. Wiem że bez problemu mogłabym wyciągnąć od niego ok. 1500zl na dzieci. Ale ja go o pieniądze
Pierwsze 5 lat mieszkaliśmy u niego, przeprowadziliśmy się trzy lata temu. Od początku słyszałam że szef będzie mu się dokładał do paliwa, że może za pół roku pracę zmieni na lepiej płatną i tak przez trzy lata "poczekaj jeszcze pół roku". Niedaleko mnie mieszka mój wujek który prze 5 lat dojeżdżał codziennie do Warszawy, ponad godzinę drogi. Ale mój mąż często do pracy miał na 3 rano, godzina drogi wtedy robi różnicę.
@Wilczak: w tam tym czasie miałam dość niskie wymagania, chciałam być tylko kochana. I wzięłam pierwszego lepszego, ma jakieś 175 wzrostu. Ode mnie niżsi są tylko krasnale mam 156. Nie potrzebuję nikogo do przynoszenia pieniędzy, radzę sobię.
@Zatwardzenie: może chęć wyciągnięcia go z nałogu, "dzięki mnie się zmieni". Byłam młoda i głupia. Nagły ślub był powodem wpadki. Ja za bardzo nie chciałam ślubu ale będąc w ciąży, i słuchając że jak to bez ślubu dziecki, już miałam dość. Byłam mało asertywna.
@orkako: 1. Oczywiście. Dość często słyszał ode mnie, co mi się nie podoba w naszym związku. Przez dwa lata czekałam na jakiekolwiek zmiany. Na początku obiecywał, że znajdzie pracę bliżej domu, za pół roku. Później jednak stwierdził, że jest mu dobrze w obecnej pracy i że nie znajdzie tak dobrego szefa, który daje mu wolne, kiedy tego potrzebuje. Obiecywał również, że od lipca będzie odkładał 1000 zł miesięcznie. Pełną kwotę
@danek-krakoski: ty uważasz że w tym związku to ja jestem tą zła. No jak bym męża słyszała, "Ci tylko o pieniądze chodzi". Jakby mi chodziło tylko o pieniądze, to już bym dawno do sądu złożyła wniosek o zabezpieczenie kosztów utrzymania rodziny.
@Enigmameister: jego rodzina ma swojego alkoholika z którym sobie poradzić nie mogą, jego ojca. Tylko on jest innym typem alkoholika, nie pije przez 2/3 miesiące a potem przez 2 tygodnie wlewa w siebie wódę w pokoju i zamienia się w menela. Teściowa jest współuzależniona tak samo jak teścia matka. Jak nie pije to go chwalą, jak zaczyna, to przecież on tylko 2 piwa wypił, "jak dobrze sobie radzi", a jak
@AnonimoweLwiatko: dlaczego nie dokłada się do życia? Od trzech lat mieszkamy z moimi rodzicami, wszystkie rachunki dzielimy na pół, opłacam je w całości przez internet a mama oddaje mi połowę. Przez większość czasu naszego związku mieliśmy wspólne pieniądze. Na poczatku mieszkaliśmy u jego rodziców, urodziłam bliźniaczki, nie było opcji bym poszła do pracy. Utrzymywaliśmy się wtedy z jednej pensji, najniższej krajowej 2000zł + 2x500zł. Było ciężko, ale jakoś przy zaciśnięciu
@AnonimoweLwiatko: mieliśmy rachunki, ale on stwierdził że skoro ja mam swoją pensję i na moje konto przychodzą świadczenia, a na koniec miesiąca zostaje mi jeszcze ponad 1000 zł (wiem, majątek) to on nie musi mi do rachunków dokładać. Walczyć o płacenie rachunków? On ma swoje, ważniejsze wydatki. A ty byś chciał sypiać z kim kto ma o wszystko pretensje. Nie wracał do domu, bo od teściów ma 5 minut drogi
Mojej siostrze sąd odebrał dzieci przez głupie nieporozumienie. Zna ktoś prawnika który za darmo poprowadziłby sprawę odzyskania dzieci? Niestety siostra nie ma stałego dochodu.
Mam pytanie do Neetowców i ogólnie ludzi, którzy mieszkają z rodzicami - matkami. Nie wkurza was menopauza waszych matek? Moja mi się cały czas naprzykrza i jest namolna... #neet #pytaniedoeksperta #rozowepaski #madki
@jakismadrynickpolacinsku: pamiętaj że kiedyś umrze i kiedyś będzie ci jej brakować. Może chcę z tobą spędzać czas. A jak to tak ciebie denerwuję to się wyprowadź.
Witam, jaki fotelik (nosidełko) polecilibyście dla noworodka ? Auto Seat Leon 1M 2003r, więc brak ISOFIX, także zapięcie tylko pasami. Temat jest taki, że tylna kanapa jest fabrycznie wychylona troche do tyłu i tworzy się tam taki "dołek", co przy ułożeniu fotelika tyłem do jazdy na moje oko spowoduje, że maluch będzie źle ułożony, co może powodować
Geodezja - największa pomyłka w moim 30-letnim życiu. Studia czasochłonne i wymagające. ArcGIS, QGIS, AutoCAD, BricsCAD i inne programy - wszystko biegle, razem z toolboxami, wtyczkami, sryczkami. Pracy na rynku niewiele, jeśli już to przede wszystkim w państwowych urzędach, w służbie cywilnej. Na koniec logujesz się na konto bankowe i widzisz TO. Wyżaliłem się z rana to spadam na drzewo. #pracbaza #studbaza #zalesie
@wiochmen80: przeczytaj sobie Prosta metoda jak skutecznie rzucić palenie Allen Carr. Czytałam ją dwa razy. Za pierwszym razem nie paliłam przez tydzień, po dwóch latach znów się za nią wzięłam i nie palę już z 9 lat
@Klepson: mylisz się, ludzie korzystają z darmowej kastracji na wsiach. Tylko pula pieniędzy przeznaczona na ten cel jest znikoma. U mnie, w gminie która ma ok. 9 tys mieszkańców, na ten cel zostało przekazane 5000 zł, na cały rok.
Moja żona jest w ósmym miesiącu ciąży. I tak skomentowałem dziś, że wygląda jak spompowana i ogólnie ciąża nieźle zmienia (pobrzydza) twarz itd.
Ale nie tak negatywnie, tylko ogólne przemyślenie bo wiadomo, że po ciąży to zniknie. Więc nie nazywam ją ogólnie brzydką tylko akurat w tym konkretnym stanie, że wygląda gorzej.
Daaawno tak się nie obraziła. Nie wiem czy to hormony czy faktycznie aż tak mocno pojechałem. xD Ale nie wydaje
@agacik92: gratuluje :-) Pamiętaj o smarowaniu, najlepiej od kolan po szyję jakimś sprawdzonym kremikiem. Ja pod koniec ciąży to zaniedbałam. Po porodzie na moim brzuch można było dojrzeć renifera tańczącego przy ognisku.
Moje wymagania wobec męża okazały się dla niego zbyt wysokie. Chciałam, aby zaczął dokładać się do utrzymania rodziny, od lipca 2023 roku dzieci i dom utrzymuję sama. Oczekiwałam też, że znajdzie pracę bliżej naszego miejsca zamieszkania. Obecnie pracuje pięć minut od swojego rodzinnego domu, natomiast do mojego rodzinnego, gdzie mieszkamy już od trzech lat, ma ponad godzinę drogi, wracał do nas średnio
Niedaleko mnie mieszka mój wujek który prze 5 lat dojeżdżał codziennie do Warszawy, ponad godzinę drogi. Ale mój mąż często do pracy miał na 3 rano, godzina drogi wtedy robi różnicę.
Obiecywał również, że od lipca będzie odkładał 1000 zł miesięcznie. Pełną kwotę
Walczyć o płacenie rachunków? On ma swoje, ważniejsze wydatki.
A ty byś chciał sypiać z kim kto ma o wszystko pretensje.
Nie wracał do domu, bo od teściów ma 5 minut drogi