Szczęściem w nieszczęściu jest to, że w końcu prawicowcom na całym świecie opadła maska, którą tak skrupulatnie nosili przez ostatnie lata.
Maska rzekomych wolnościowców, walczących z rzekomą opresją państwa.
Oni wbrew pozorom kochają buta na mordzie.
















Kilka lat temu pisałem tutaj, jak prawaki bronili Brauna, kiedy użył gaśnicy na babie, że ci sekciarze będą gadać to samo jak brodacz wyciągnie glocka i strzeli kilka razy w kogoś, to będą do tego konia walić. A ofiara dostanie łatkę lewaka, ateisty i aborcjonisty, a jeszcze jak to będzie baba, to uhuhu. A no i że powinna b--ń być dla każdego w każdym sklepie!
Dlatego czas wziąć się za
Weź ty może sobie odetnij internet na jakiś czas.