Gówniak Brajanek, rak odbytnicy itp.
tylko temu tekstowi szkodzą. Można nie pisać o filozofii z nadęciem, wyższością i to się autorowi udaje. Jednakże te wstawki sprawiają że czuję że docelowym odbiorcą tekstu jest jakiś gimbus z kiepskim poczuciem humoru.













Nawet pojawiło się znalezisko o sędzi w Rosji - zapewne dla tych co nie doczytają skąd ta sędzia jest.
Czy może mi jakiś fan