Drogie #rozowepaski, czy macie jakieś sprawdzone sposoby na permanentne cienie pod oczami spowodowane turbocienką skórą i brakiem tłuszczu pod oczami? Mam dosłownie zapadnięte oczy i niestety żyły bardzo prześwitują a żadne ze sposobów skierowanych do zmęczonych oczu nie działają. Czytałam o wypełnianiu doliny łez kwasem hialuronowym ale wyczytałam że łatwo uszkodzić jakiś tam nerw :/ szukam czegokolwiek co zadziała choć w 1/3 tak dobrze jak kwas. Jakby przy okazji

nacpanazielonka













