Często widzę tutaj wpisy, że kogoś przestały cieszyć #gry i głównym powodem jest po prostu starzenie się i inne bzdety.
Sam długo tak sądziłem. Problem tkwi jednak w nieco innym miejscu. Pominę tutaj osoby, które zwyczajnie nie mają już sił po pracy, bo tyrają. Raczej mówię o ludziach, którzy potrafią wygospodarować sobie trochę czasu, z chęcią by w coś pograli, ale wszystko jest nudne.
Problemem jest najpewniej sam wykop, oraz inne tego
@kutasoglu: raczej kwestia, ze graja w ten sam szrot aaa na jedno kopyto. Jestem 30+, gram od dzieciaka i dalej mnie dziewczyna musi sila od kompa odciagac jak sie wciagne. Roznica jest taka, ze gram glownie w dobre indyki.
#kiszak Stellar Blade na premierę miał dwie wersje ceny. Podstawowa 339 zł a roszerzona 389. Pamiętacie żeby wąsaty estrogeniarz narzekał na te ceny? Nie? Może mieć to związek z tym, że mu zapłacili za to żeby grał ale czy to jest powód? Nie wiem choć się domyślam.
@Mistrzwstrzemiezliwosci: ale przeciez juz w rdr2 byly i napady i bronie "nie skorki" za paywallem. Po prostu teraz leca jeszcze dalej (na psn store wszystko jest opisane).
Sony nie podało ceny PS6, ale jasno sugeruje, że nie chce dopłacać do sprzętu. Jeśli konsole przestaną być tanim wejściem do grania, argument za PC robi się coraz mocniejszy.
@BornToDie69: 6k za ten "sredniej klasy" pc wystarczy na kupno kompa, ktory bedzie ogrywal wszystko obecne na ultra i starczy luzno na minimum ~8 lat. Dodaj do tego wiecej dostepnych gier na pc, tanie gry, wszystkie gatunki, mody itd. to jako sama maszynka dogrania komp finalnie wychodzi o wiele taniej jesli grasz duzo. Juz pomijam, ze masz tez wykorzystanie pozagamingowe + wszystko inne robi sie wygodniej na kompie.
@PistacjowyPonczek: juz wrzucales o tym kiedys i znowu do tego gownianego morrowinda porownujesz xD A gierka spoko, jak ktos nie zna to prosze sie tym morrowindem nie sugerowac.
Skąd u kiszaka, fana wolnego rynku, taki ból d--y o ceny gier? Przecież jak firma chce, to powinna sobie nawet za 1k wydawać premierę, rynek zweryfikuje, jak ci się nie podoba to nie kupuj albo załóż własne stanowisko z paróweczkami i zamknij mordę. Jak są masowe zwolnienia, to dlatego że dobry pan capitalis dba o jakość gier, a nie pieniąszki, ale jak gierka kosztuje więcej niż 3 stówki to olaboga wyzyskujo xD
@MemeFairy: ale co ma wolny rynek do wolnej krytyki ceny? XD To, ze jestem wolnorynkowcem nie znaczy, ze nie moge powiedziec, ze p------o ich z cena steam machine czy czegokolwiek.
Dla wszystkich narzekających na cene gta6, to tylko przypomnę, że 25 lat temu gta3 na premierę kosztowało 50$ ;) Oczywiście wtedy w PL prawie nikt nie kupował oryginalnych gier, no ale jednak.
@dullboy: z tego wzgledu nalezy j---c miyazakiego za dodanie takiego "easy mode" w grze (tzn. ja to mam w ogole w------e, bo nie gram w soulsy, bo sa zbyt prymitywne/casualowe/zwal jak zwal).
Zadaniem developera jest zbalansowanie gry dla roznego typu graczy. Jak bron x robi gre za latwa, to powinna zostac znerfiona, a nie dostaje milion komentarzy bym po prostu nia nie gral xD
Też zamierzacie być takimi hipsterami i kupić sobie paręnaście gierek w które zapewne nikt nie gra zamiast GTA VI o którym przed premierą mówi dosłownie cały świat bo za drogo? xD ( ͡°͜ʖ͡°) #gta #gry
@Cztero0404: tobie rockstar placi by robic z siebie debila? xD No tak kup gownogierke, bo kazdy w-------a xD GTA to byl hit do SA, bo wtedy to byla ciagle rozwijana rewolucja. 4 trzymala juz tylko fabula, a w 5 i to poszlo w dol (no chyba, ze kogos kreci gta online xD)
Przypominam, że 400 zł nie płacisz za ''puste pudełko'' jak to twierdzi dość sporo płaczków i innych boomerów głównie, przepraszam ''prawdziwych graczy'' a 400 zł płacisz za kod/klucz po którego wpisaniu masz dostęp do zawartości gry na którą ludzie czekają od ponad 10 lat będącej światowym fenomenem kulturowym. Poza tym nie oszukujmy się w listopadzie nagle okaże się, że ci którzy mieli bojkotować najbardziej i toczyli pianę z pyska kupili ten preorder
@michalcorobisz: argument z porownaniem ceny gry do wyjscia do knajpy etc to najbardziej 60 iq takew dyskusji (juz pomijam, ze pelna wersja gry to 400 pln). W kinie czy knajpie placisz za luksus wyjscia i spedzenia z kims czasu w takim miejscu. Przeliczanie czasu na hajs tez nie ma sensu, bo Ci wynajde setki idlerow/sandboxow itd. Co za 2% ceny dadza Ci w teorii 100x wiecej mozliwego czasu do grania.
@Cztero0404: to ze ty chcesz przeplacac za gierki to twoja sprawa. Za 400 pln to ja kupie parenascie mniejszych gier, z ktorych kazda bedzie lepsza i ciekawsza niz triple A na jedno kopyto. Ty nie porownuj cen do gowno gierek aaa, co kosztuja o kilkaset % za duzo, tylko nie wiem, do mewgenics, ktore jest gra roku, a bylo za 100 pln (juz pomijam latwosc ogarniecia promek do tego). Zreszta
@Cztero0404: odklejone oczekiwania xD Posiadam x tysiecy gier w kolekcji. Po prostu mam uformowany dobry gust i wiem jak nie przeplacac za gierki. Jakbym mial tyle wydawac na kazda gierke, to za moja kolekcje bym kilka mieszkan kupil xD
@tyrytyty: jak sie nie jest ulancem, i nie ma pokoju na slonce to naprawde nie powinno byc jakims problemem spedzic paru cieplejszych dni z zimnymi napojami. Nawet wiatraka nie mam i jest w pyte.
Tell me why Pierwsza gra komputerowa dla ludzi 50+ w ktora grałem, mimo że nie jestem aż tak stary. Zaskakująco dobra fabuła. Od strony gameplay to po prostu grywalny film #gry #gownowpis
Jak co roku, jak przystało na małostkowego Polaka, siedzę sobie w 23 stopniach w klimie i śmieję się z misiów, którzy kłócili się ze mną zażarcie na tagu o budowie domu i #nieruchomosci, że "po co komu klima".
@PROponujek: ja polowe goldow juz zrobiona, ale tez skupilem sie na pobocznych rzeczach do platyny. Ale te kregle itd wnerwiajace. Myslalem, by w ogoke kupic antologie, ale po to chyba juz troche gorsze gry.
Tak się ostatnio zastanawiałem dlaczego ja w ogóle za dzieciaka nie słyszałem o PS2, nawet jak czekało się na San Andreas na PC i czytało się nowinki w internecie to nie miałem świadomości, że ludzie już dawno mogą w to grać na konsoli.
Sprawdziłem jak to wyglądało cenowo w 2000 roku i teraz się nie dziwię. Kompletna abstrakcja, a teraz ludzie narzekają na gry po 350 zł czy konsole po 3 koła.
@Clefairy: tez kwestia ze jak ktos siedzial w hobby to juz byl dedicated pc userem. Wiekszosc graczy mialo 1, 2 konsole za dzieciaka a potem komp i konsole szly do lamusa. Konsoke spopularyzowaly sie pozniej, gdy gaming stal sie popularnym hobby.
@TigrreGames: no fajnie opisane, tylko pominales fakt, ze rockstara co robil poprzednie gta nie ma, a to co mamy obecnie dostarczane w gta online nie napawa optymizmem (zreszta tak jak historie ktore zostaly porzucone na rzecz tej).
@stanley-fieldmaster: ale zmiany zaszly na najwazniejszych pozycjach. Sam pracuje w gamedevie i wiekszosc pracownikow to trybiki w maszynie, ktore na sama wizje gry nie maja wiekszego wplywu.
Jakie to były czasy. Człowiek jako gówniak miał jeden obowiązek, iść do szkoły, a po lekcjach lecieć do kiosku Ruchu po gazetę z demami na PS2. Kosztowała chyba z 40 zł, czyli wtedy praktycznie majątek, ale i tak człowiek brał bez zastanowienia. Potem tylko szybki powrót do domu, wkładanie płytki do konsoli i ogrywanie tych dem po kilkanaście razy. Niby kilka krótkich wersji gier, a frajdy było więcej niż dziś z niejednej
@SystemHalted2_0: Jak sie mialo rodzicow to raczej byly prace domowe + limity na kompa. Po 30 mam wiecej czasu na gry niz za gowniaka xD Ale yea, kiedys czlowiekowi mniej wystarczylo do frajdy z gier.
volvo zrobiło konsolę-plus dla niedzielnych 'graczy' którzy mają na tyle oleju w mózgu żeby chcieć by ta konsola była jednocześnie przenośnym kąkuterem (lub kąkutrem w ogóle), a widzę w internecie oczekiwanie jakoby miał to być produkt dla ludzi co kompilują kernela linuxa w wolnym czasie
Tech Jesus pokazał że sucha marża vs DYI to jakieś 7% więc skąd to poruszenie że drogo xD to jest kąkuter, nie można sprzedawać kąkutera poniżej kosztów,
Nie no ale szczerze to pozytywny film, jest jakiś powiew świeżości po latach wegetowania. Mógłby sie tym zająć na stałe. Grać w gry i tak nie lubi, robi to jak za kare. A jak ma tylko kraść cudzy content i dodawać do niego po 2-3 minuty bezwartościowego komentarza to juz lepiej niech podróżuje i robi vlogi. Zdrowsze to będzie dla wszystkich zaangażowanych.
Niestety widać nadal te Polskie kompleksy które przez niego przemawiają, tą
Sam długo tak sądziłem. Problem tkwi jednak w nieco innym miejscu. Pominę tutaj osoby, które zwyczajnie nie mają już sił po pracy, bo tyrają. Raczej mówię o ludziach, którzy potrafią wygospodarować sobie trochę czasu, z chęcią by w coś pograli, ale wszystko jest nudne.
Problemem jest najpewniej sam wykop, oraz inne tego