Powiedzcie mi, co trzeba mieć w głowie, żeby wejść w franczyzę na budkę z kebabem? Moim zdaniem franczyza ma sens, gdy marka jest naprawdę pożądana i popularna: np. KFC czy Mak. Już nawet franczyza z Żabką (już pomijam warunki, bo są różne plotki o tym) stoi wyżej niż franczyza na kebaba. Żabka nie jest passe, ludzie normalnie tam kupują, a nawet wśród tej słynnej młodzieży - jest spoko i hehe trendy.
A
A












Gazowana jeszcze ma sens, ale kupowanie niegazowanej to jakiś żart xD
Producent napisał sobie chwytliwą nazwę MINERALNA i wykopki myślą, że to jakaś nadwoda z dosypanymi jakimiś magicznymi minerałami ( ͡° ͜ʖ ͡°) A to zwykła woda z kranu pewnie jeszcze gorszej jakości niż ta prosto z wiejskiej studni na korbkę xD
#systemkaucyjny #biedronka