Aktywne Wpisy

Lolenson1888 +181
PijeWodePoPierogach +126
Bezmyślność ludzka mnie dobija czasem. Po lesie u mnie latał królik, taki zwykły hodowlany, ktos go wywalił pewnie. Próbowałem go złapać bo na wolności dlugo nie pożyje ale uciekał. Poprosilem o pomoc mi znajomą co u weterynarza pracuje, w końcu pod siatką zwiał na jedna posesje co małżeństwo lekarzy mieszka.
Dzwonię ale nikt nie odbiera, musialem do pracy iść wiec poszedlem wieczorem i mówię w jakiej sprawie.
Facet do mnie, że no był królik
Dzwonię ale nikt nie odbiera, musialem do pracy iść wiec poszedlem wieczorem i mówię w jakiej sprawie.
Facet do mnie, że no był królik





#pracbaza #nieruchomosci #antykapitalizm
chodzi o etap zwrotu należności, który, dosłownie wysysa z ciebie życie przez codzienny stres
Sąsiadów oszukasz, ale siebie samego nie, tzn nawet sąsiedzi się w końcu zorientują, że wstajesz o 5 a wracasz przed północą z nadgodzin, żeby to wszystko na bieżąco
Mieszkanie z rodzicami do ich śmierci?
@Badmanek: w tym satanistycznym systemie alternatywy być nie może, zaprojektowany jest bowiem na nieustanną krzywdę i łzy
Przy wynajmie
@Zopyross: może odkryje dla ciebie świat, ale nieruchomość z kredytem możesz normalnie sprzedać ¯\(ツ)/¯
@brak_sumienia: kredyt to sobie może być w zakładzie pracy, jak np ma moja ciotka polonistka, która na 0% przy racie 500 zł wzięła 90 tysięcy na cele mieszkaniowe a w przypadku jej śmierci wszystko się anuluje i nie przechodzi na nikogo w rodzinie
Wystarczy dwóch żyrantów, więc ma swoje przyjaciółki z pracy i tak sobie nawzajem żyrują, a kredyt się chyba co 5 lat odnawia
tylko to jest promil zaciąganych nad Wisłą kredytów, cała reszta nieszczęśników jest miesiąc w miesiąc przez następne 20 lat dźgana kananejsko-babilońską włóćznią wiecznej lichwy, gilotyna sanhedrynu nie przepuści nikomu
@Badmanek: Już chyba lepsza taka opcja niż zostanie niewolnikiem na znaczną część swojego życia, liczenie każdego grosza, ciągły strach o utrzymanie pracy, rezygnacja z zainteresowań i przejście na tryb funkcjonowania od pierwszego do pierwszego (oczywiście jeśli są warunki do tego, żeby zamieszać z rodzicami). Zawsze można też iść w kupno czegoś małego i nie zadłużać się po "same jaja". Co prawda rodziny nie założysz,