Hiszpan, który dokumentował swoją podróż pieszo z Madrytu do Doha w Katarze na Mistrzostwa Świata FIFA 2022, nie dał znaku życia od czasu przekroczenia granicy Iranu trzy tygodnie temu - poinformowała w poniedziałek jego rodzina. Bliscy...
Susza hydrologiczna w Polsce nadal trwa. Rzeka San na Podkarpaciu miejscami wyschła. Najnowsze zdjęcia z 15-16 lipca 2022 przedstawiają suche koryto rzeki. Prognozy opadów do końca lipca są nadal fatalne.
@kuss115 Jakieś 10-12 lat temu znajomi skakali z mostu widocznego na zdjęciu do rzeki. W tamtym miejscu było 4-5 metrów wody w lato. Na wiosnę i jesień jeszcze więcej.
@rzookol Też tak się kiedyś bawiliśmy. Rozbujaliśmy tak hustawkę, że jak trafiła w belkę to kumpla w------o jak z katapulty, w locie zrobił salto, przeleciał jakieś 5 metrów i wylądował głową tuż obok metalowej barierki. Wszyscy się śmiali łącznie z lotnikiem.( ͡º͜ʖ͡º)
Rosyjskie orły pogubiły się pod Połtawą i postanowiły przeprawić się przez rzekę Psel starym drewnianym mostem. Jeden z czołgów utonął w rzece, reszta kolumny została zdobyta przez Ukraińców, a Rosjanie uciekli do lasu zostawiając broń. Teraz chodzą do wsi i rabują sklepy, bo są zmarznięci i głodni.
@kanapeczka_z_kanapa Ja kiedyś. Krakowie w Tesco podpity z kumplami spotkałem"Pana Boczka" i jeden z nich oczywiście do niego krzyknął: Panie Boczek chodź Pan tu. A koleś jakby nigdy nic przyszedł i zamienił parę zdań. Bardzo wyluzowany facet był.
@janusz00 Akurat znam ten odcinek od kuchni. Siedzieli w pensjonacie w Polańczyku cała ekipą i walili wódę przez chyba tydzień. Raz dziennie wyskakiwali w losowe miejsce w Bieszczadach nagrać parę ujęć. Znam Bieszczady bardzo dobrze i miejsca gdzie biegał są od siebie oddalone tyle, że musiałby się jetpackiem poruszać.
Udało mi się kupić w miarę tanio narybek słonecznicy i lina. Trochę szkoda lina na pożywienie dla okoni ale w sumie w naturze tak samo to wygląda. Ciekaw jestem czy wystarczy im tych rybek do wiosny. Wpuściłem też 3 liny tarlaki by ten jeden miał towarzystwo. No i by się wytarły na wiosnę :-)
@damian125 Mój wujek miał karasia, którego trzymał w wiadrze na żywca. Koniec końców zapomniał o nim bo wiadro położył za piecem w garażu. Stało tak cała zimę a że było koło pieca to woda nie zamarzła. Karaś przeżył całą zimę w tym wiadrze. Wychudł ale plywal. Na wiosnę dostał wolność.