"Łowca Androidów" (1982) - arcydzieło kina, które doceniono dopiero po latach
Wizjonerski film Ridleya Scotta z Harrisonem Fordem w roli głównej. Hipnotyzująca muzyka Vangelisa, fenomenalne efekty specjalne, zjawiskowa Sean Young oraz pamiętny monolog Rutgera Hauera. Film, który w zasadzie zdefiniował cyberpunk. Piękny, mądry, przełomowy, a w kinach - klapa finansowa....

- #
- #
- #
- #
- #
- #
- 106
- Odpowiedz







Komentarze (106)
najlepsze
źródło: lw36krmd6zf61
Pobierzźródło: S4lW2M4
Pobierzźródło: obraz
PobierzTen film to jest ewenement, ma 44 lata i efekty specjalnie nie zestarzały się w nim. Nadal da się oglądać pod względem wizualnym, dźwiękowym i fabularnym.
Podobnie do tworzenia filmów podchodzi Nolan i Villeneuve. Gdzie tylko się daje - używają naturalnych rekwizytów i efektów zamiast po taniości jechać z komputera. Przez to ich filmy wyglądają niezwykle naturalnie i będą się bardzo powoli starzały - o ile w ogóle. Bo
https://znowuwkinie.pl/film/78-lowca-androidow
na wokalu pojawia się sam Demis Roussos.
Co w sumie wcale nie jest czymś dziwnym, ale nie wszyscy o tym wiedzą.
szczególnie dla tych, którzy są świadomi istnienia tworu Aphrodite’s Child :)
(zresztą, większość pewnie pomyśli: "kto to jest Demis Roussos?")
@marcin-van-staar:
A gdyby tak w końcu dojrzeć do wniosku, że książka i film to zupełnie inne dzieła?
Niestety final cut ma te ohydną zieloną kolorystykę niczym z Matrix.
źródło: 1000070914
Pobierzoczywiście, zupełnie inna sprawa, że samo dodanie narracji raczej sugeruje inny powód - założenie, że przeciętny widz to debil i nic nie zrozumie jak mu się łopatą nie wyłoży, a przecież box office musi się zgadzać ;)
Płonące statki szturmowe sunące nieopodal ramion Oriona.
Oglądałem promieniowanie skrzące się w ciemnościach blisko wrót Tannhausera.
Wszystkie te chwile zostaną stracone w czasie, jak łzy w deszczu..."
I've seen things you people wouldn't believe.