Wykopki, mam dylemat, 25 lat na karku, brak dziewczyny, mieszkanie z rodzicami, praca w kołchozie za marne ochłapy jako pomocnik mechanika maszyn budowlanych, codziennie całe ręce i ubrania brudne w smarach, mam już tego dość.. Oprócz tego z "osiągnięć życiowych" mam studia inż z transportu, prawo jazdy kat C+E i 60tys oszczędności. Biorę pod uwagę 3 opcje:
Opcja 1: Mieszkać dalej z rodzicami na wsi i zostać w aktualnej pracy jeszcze 4msc
Opcja 1: Mieszkać dalej z rodzicami na wsi i zostać w aktualnej pracy jeszcze 4msc
@BigSW: Tam czytałem, że naczepe trzeba samemu ładować, a w biedronce podobno jest już załadowana i tylko sam rozładunek pod sklepem mnie by interesował
A lepiej waszym zdaniem pierwsza praca jako kierowca CE w biedronce czy może jakaś kurierka typu Raben, DB Schenker itp?