Coś tam biegam jeszcze. W weekend były zawody więc w sobotę wpadła nocna piątka w czasie 21:43, a w niedzielę półmaraton w 1:39:54. Czasy wg zegarka, oficjalne trochę się różnią, było bardzo dużo ludzi i za wcześnie klikałem start (-‸ლ) Ogólnie jestem z siebie dumny, bo przygotowań
Bardzo duże rozczarowanie, odcięło mi dopływ mocy po 10km i potem już tylko walczyłem o przetrwanie. Bardzo niezadowalający rezultat i plany łamania 1:30 przekładam na październik. Bywa i tak :)
WIATR............ północno zachodni (NW) z prędkością 13 km/h WIDZIALNOŚĆ...... powyżej 10 kilometrów WARUNKI.......... słaby: deszcz CHMURY........... zachmurzenie średnie (5/8-7/8)
No i coś tam polatane (ʘ‿ʘ) W weekend oczywiście poszły dwa papatony, bo jakżeby inaczej. Trochę sobie ostrzyłem zęby na jeszcze jeden w poniedziałek - ale zasiedziałem się przy robocie, zaspałem i skutek był taki, że nawet na dychę czasu nie starczyło ( ͡°ʖ̯͡°) We wtorek jeszcze gorzej -
Pierwszy trening po weekendowym wirusie. Może i zdrówko jeszcze nie całkiem w normie, ale planowany na zamknięcie kwietnia czeski minipapaton trzeba było zrobić, a że pasował idealnie pod dzisiejszą bazę z planu garmina to nie było innej opcji. Ku zdziwieniu, przy dość żwawym tempie jak dla mnie, to nawet tętno trzymało się w sensownym zakresie.
Wczoraj ostatnie szybsze przebieranie girami przed Rygą.
Najpierw rozgrzewka, potem 6km tempem maratonu i muszę przyznać, że weszło spokojniutko. Tętno mimo ciepełka nie wywaliło w kosmos, więc to dobry znak.
Ach piątek piąteczek piątunio (ʘ‿ʘ) Od poniedziałku coś tam ciułałem jakieś dyszki, minipapatoniki i takie tam - ale miałem w głowie jakiś papaton jeszcze przed weekendem ( ͡º͜ʖ͡º)
Planowałem to na czwartek, ale wylazła mi dodatkowa robota w nocy i za późno wstałem. Nic to, spróbujemy w piątek. Budzik na 4:09 i
Czeski papaton wieczorową porą, a w tym spokojniutkie 14km + 3km tempem maratonu. Przy okazji test spodenek poleconych przez @Rain_Dog - generalnie są ekstra bo obciążyłem je testowo 8 żelami i telefonem, ale kurde wygląda na to, że wziąłem za duży rozmiar i będę próbował wymienić na mniejszy ( ͡°ʖ̯͡°)
[ piwnypamietnikpestisa #craftbeer #p--o #etykiety #piwneetykiety #wroclaw #browarpiastowski ]
źródło: 20260510_303_29_Piastwoski_Wroclaw_Wroclaw_Full_Light-1536x1536
Pobierz