@sebsossj: dziś mówili w faktach, ze UE wraz z pieniędzmi moze nam zablokowac program Erasmus. Teraz to chyba wszystkie przegrywy sie zesraja ze szczęścia.
@Minieri co tu się o------o XDDDDDDD najlepsze jest to że materiał trwał 4 minuty a na dobrą sprawę było to zapetlone
@korni007: dokładnie, powtarzane do znudzenia proste hasła: atak na Polskę, atak na dziecko! Wujek Kurski: Polska jest dumna! Byle tylko dotrzeć do tępego motłochu i zakłamać rzeczywistość.
Dokładnie, z tego az bije jej zakompleksienie. Olaboga, zagraniczny chad zawitał do Sosnowca! K---a, jakoś sobie nie wyobrażam, żeby coś podobnego napisała laska z Krakowa czy Wro.
Jest coś wyzwalającego w uczeniu się tylko dla siebie - a przynajmniej uczeniu się rzeczy niepraktycznych - rzeczy, o których czytamy czy których uczymy się głównie po to, że przyjemnie jest coś wiedzieć. Nie mamy nad sobą widma tego, że z części tej wiedzy będziemy musieli zdać test, którego negatywny rezultat zaważy na naszym dalszym losie. Możemy coś zanotować czy podkreślić - ale nie musimy. Możemy konkretnie coś sobie utrwalić - ale nie jest to wymagane. Możemy dowolnie wybrać sobie temat i źródło nauki, a każdą nową informację przyjmować jedynie z ciekawością, a nie ze stresem, jaki towarzyszy nam przy nauce na studia. To uczucie nowej wiedzy jest całkiem wciągające, a tych, co wiedzą, że wiedza jest przyjemnością, nie trzeba o tym przekonywać.
Dla mnie taką dziedziną, której chcę uczyć się tylko i wyłącznie w celach rozrywkowych jest sztuka i jej historia. Ponieważ często chodzę do muzeów, pomyślałam, że dobrze byłoby umieć o obrazach powiedzieć “coś więcej”, niż tylko “no, ładny”. Szukając więc odpowiedniej lektury trafiłam na ponad 600-stronową cegłę E. H. Gombricha “O sztuce”, z którą spędziłam kilkanaście ostatnich poranków przed pracą - i z której przyjemności “nowej wiedzy” wyciągnęłam całkiem sporo.
Książka - co autor sam zaznacza we wstępie - skierowana jest głównie do ciekawej sztuki młodzieży, stąd jej język jest bardzo prosty i przyjemny. Brak tu skomplikowanego, nadętego słownictwa, a jeżeli pojawia się jakaś nowa terminologia, to autor zawsze ją wyjaśnia. W każdym z rozdziałów przeplatają się trzy
też tak macie że chodzicie w nocy na spacery i patrząc w okna zatapiacie się na moment w innym mikroświecie aby się oderwać od własnego? milion okien, milion ciepłych pokoi, milion innych żyć, milion marzeń, milion karier, milion przyszłości, milion przeszłości
@kobrys13: muszę Was zmartwić koledzy. To co widzicie w tylnych bocznych szybach to nie jest podgrzewanie, lecz antena. Zawsze te tematy pojawiają się na forach wraz z nadejściem zimy, gdzie nowi właściciele pytają gdzie to się włącza. ¯\_(ツ)_/¯
Uwaga! #rozdajo #pokazmorde #pracbaca #mechanikasamochodowa #motoryzacja Drodzy koledzy i koleżanki dzisiaj są u mnie do wygrania dwa akumulatory jeden wysyłkowo na mój koszt drugi z odbiorem i montażem u mnie pod firmą na Piotra Stachiewicza 9 #krakow więc jeśli jesteś z Krakowa to masz dużą szansę. Żeby wciąć udział wystarczy dać mi plusika i wpisać w komentarzu jakie się ma
No witam, ja właśnie wychodzę do pracy na produkcji żeby o-----ć 8 godzin, a wy co? Spięci, pod krawatem, żeby przypadkiem szef się na was krzywo nie popatrzył? Nawet mi was nie żal ( ͡°͜ʖ͡°) #dziendobry #pracbaza #poniedzialek
@staryalkus hmm, mozna powiedzieć, ze u mnie na produkcji jest wymagany wiekszy dress code niz w biurach, no i oczywiście kible czyste sa na pietrach biurowych i obstawiam, ze srednia pensja w biurze jest 70-100 procent wyższa niz na produkcji, ale no, co kto lubi :)
@zasadzka01: to teraz nic tylko dążyć żeby s--------ć z tej produkcji do biur.
@chrzano: bardzo fajne biuro sobie zrobiłeś w tym szeregowcu. To chyba najgorszy sen robactwa, że ktoś ma wydzielone miejsce na biuro i może sobie je urządzić jak chce #pdk. Włącznie z telewizorem nad przepaścią.
źródło: comment_1607241264zaVTF1c1CXh6fVwZIeA1Xi.jpg
Pobierz