Mirki pijcie ze mną kompot, pierwsza setka w życiu zrobiona!
Od dłuższego czasu planowałem wybrać się nad zalew sulejowski i stwierdziłem, że jak nie dzisiaj to nigdy :)
W jedną stronę fajnie, dojechałem w 1h 40 (52,5 km), spowrotem już się wiatr rozbujał i miałem go w oczy, takze czołgałem się ponad 2h, ale i tak cel osiągnięty - poniżej 4h :)
Dzięki dzisiejszej wycieczce trochę jestem spokojniejszy o 1/2 IM























Dzisiaj dyszka biegania po majówkowym pedałowaniu XD i weekendowym obżarstwie. Tempo dziadkowe, bo 6:14 min/km, ale duża frajda i bezcenny relaks w trakcie biegu.
#sztafeta #ruszlodz
Wpis
źródło: comment_BPjRYDLkLfVJ51e4WahX9BjY36kSNscx.jpg
Pobierz