@Zgrywajac_twardziela: ja zawsze mam łzy w oczach jak Wasylko ze znachora robi pierwsze kroki po operacji, piękna scena. Na liście Schindlera też ryczałam ale obejrzałam tylko raz, więcej nie chcę.
@elozapiekanka: dorastałam w takim samym środowisku, na szczęście byłam jednym z tych najstarszych dzieci i po maturze mogłam się stamtąd wynieść. Pamiętam jak zakonnice nas dokarmiały, dziadki z domu opieki który prowadziły dostawały kolację a co zostało było przynoszone do nas.
@Quassar: "te debile" zaczynają robotę najpóźniej godzinę przed otwarciem, ktoś wypieka pieczywo, ktoś przebiera warzywniak, żeby inne debile miały co kupować rano. Palety na sklepie to wina centrum, przykładowo zamawia się 4 a dostaje 7, pracownicy na dany dzień obliczeni żeby zrobić bieżącą pracę plus 4 palety więc 3 zostają. Jak jest duży magazyn fajnie, jak mały to gdzieś to wszystko trzeba schować. Tyle.
Zgłosiłem się do 1 z 10. Wszystkich pulsujących będę informował o wszystkim po kolei. Po jakim czasie dostałem zaproszenie na eliminacje, jak one wyglądają itp. #1z10 #teleturniej
@Viado: brat pod koniec zeszłego roku kupił mieszkanie, nikomu nic nie mówił, pojechał je sam oglądać, wszyscy dowiedzieliśmy się dopiero jak już się starał o kredyt. Ma mieszkanko w kamienicy przy rynku, łazienka w stanie tragicznym, dwa pokoje, w żadnym nie ma nawet j------o okna. Jeszcze właściciel sprzedał mu używaną kanapę czy tam narożnik do spania. No ale brachol zadowolony bo przeniósł się ze wsi do miasta, chodzi sobie na
@fizzly: moja babcia nie żyje od prawie 6 lat i jak jadę na cmentarz to zwracam się do niej jakby była obok, mówię coś w stylu zobacz babciu jakie ładne bratki ci przywiozłam, albo komentuję że brat był i zaświecił a ja niepotrzebnie wkłady przytargałam, albo coś o pogodzie, tak jakbym na kawę przyjechała a nie postać nad pudełkiem z kośćmi..
Chce się czymś podzielić. Przed chwilą w dyskusji matka wyznała, że kiedys w kłótni powiedziała ojcu, że chciała mieć tylko dzieci. I że mógł sobie wtedy pójść. I mi tak przeleciało przed oczami x lat pogardliwego traktowania ojca przez matkę. Alienacja rodzicielska tez byla grana. Pogarda tez mi sie od niej dostawalo, szczegolnie w okresie dorastania. 30 lat i chlop nie potrafi zyc z #rozowepaski Ani wejsc w jakiekolwiek relacje (x D) Jak
@LostHoldenCaulfield: mój tata wyprowadził się jak miałam 11 lat, pamiętam jak zabrał mnie na grzyby i chyba go wkurzyło moje dziecięce paplanie bo jak spytałam kto mieszka w domu który był widoczny w oddali powiedział że niedługo jego już nie będzie z nami tylko inny pan i wtedy on mi powie kto tam mieszka. Tak się dowiedziałam że się wyprowadza. Ja się oczywiście rozpłakałam, tata za chwilę też i mnie
Dopiero od paru lat zacząłem zdawać sobie sprawę jak duży wkład w moje życie miała moja matka. Łatwo nie miała, mój tata zerwał kontakty, została sama i wychowywała mnie i braci.
Zamiast wracać do domu skąd pochodziła czyli na wieś 200km dalej została w mieście gdzie było jakieś życie, jakaś szansa na rozwój i edukację. Otoczona ludźmi którzy jej nie lubili robiła swoje, pracując od rana do wieczora bo jakoś musiała nas utrzymać.
@eskejper: wiem że to brzydko ale zazdroszczę ci mamy, moja od małego mi wbiła do głowy że jestem nic nieznaczącym parchem i mimo trzydziestki na karku wciąż mam problem z wiarą w siebie. Pamiętam jak miałam może z 13, może 14 lat i po kąpieli minęłam się z nią w przedpokoju, spojrzała na mnie z taką złością i powiedziała "I co, wypuściłaś całą ciepłą wodę? Ty suko!"
Od ponad 3 lat robie nocki w cukierni u prywaciarza. 6 dni. Nie mam nawet 4k na rękę. Wczoraj trafiła mi się oferta pracy, którą chciałem wykonywać już dawno. Niedawno zwolnił się u nas dobry pracownik, który wszystko potrafił zrobić, był wszechstronny. Teraz zostało nas dwóch i wiem, że jeśli ktoś z nas się zwolni, to szef będzie miał mokro. Zresztą jestem aż nadto empatyczny, bo nie chce zostawiać kumpla z jakimś
@vofeen: też tak pracowałam, często z czwartku na piątek 12 godzin, na trochę do domu i znowu do roboty torty przekładać. Przykładowo od północy do 12 w piątek w pracy, potem do domu i na 17 z powrotem. Uwolniłam się i nie żałuję. Miałam najniższą płaconą jedyne co więcej to za nocne godziny.
@groman43: ja pracuję w biedrze i wszystko się zgadza, na zmianie są 3 osoby i róbta co chceta. Jedna kasjerka, ewentualnie jak ludzi się nazbiera to kierownik siada na drugą, i jedna na mięsny w międzyczasie rozkłada kontenery z mrożonkami, chłodnią i ogarnia odpiek. Są osoby którym pot się leje po dupie ale zrobią, ale na drugi dzień zmianę ma kto inny i robota stoi.
@wojstenik: ehh no i wspomnienie odblokowane, kiedyś pojechałam z matką do miasta odebrać pieniądze z jakiegoś tam zasiłku. Weszliśmy do sklepu typu mięsny, matka popatrzyła na te ćwiartki z kurczaka, wędliny, parówki, powiedziała "oni (w sensie reszta domowników) nie będą tego jeść" i wyszła. Jeszcze by na fajki brakło..
Biedronka znalazła nowy sposób na robienie ludzi w chu*a. Mogli podać cenę za listek przy zakupie 50 sztuk XD Czy UOKIK to się kiedyś weźmie za tych januszy biznesu? #biedronka
Pewnie dużo ludzi idzie dziś do pracy po długim wolnym. Więc pomyślcie sobie, ile zarabiacie w tej pracy... Masz już? Przypomniałeś sobie? To teraz obczaj to, że zwykła kasjerka w biedrze dostaje 5 koła. I co zaskoczony? No właśnie, pomyśl o swej edukacji, rozwoju, harówce i co? I nic. Pani z kasy z biedry bierze 5 koła bez rozwoju. Także tego.
#glupiewykopowezabawy #filmy #pytania
źródło: last samurai
Pobierz