(Wpis nr 272) Mamy Święto Niepodległości, więc czy dziś w moim cyklu "Filmy ze Złotej Ery VHS" mogłoby zabraknąć tego filmu? ;)
" Dzień niepodległości " (1996)
Pod koniec lat 90-tych to był autentycznie wielki hit kinowy, a później kasetowy. Mam wrażenie że wtedy nawet tak bardzo nie raził ten patos i łopatologiczne podkreślanie amerykańskiej wyższości nad całym światem. Niemniej pomijając te "polityczne" wątki to był (jest) kawał widowiskowego SF, chyba do
@Montago: Tyle lat minęło, a jednak nadal w swojej kategorii jest niedoścignionym numerem jeden.
Scena przybycia statków i przedstawienie obcej cywilizacji tak jak w Dniu Niepodległości jest do teraz nie do p--------a. Nikt z tym rozmachem nawet nie próbował się chyba mierzyć póki co...
Ehh.. Uwielbiam ten film! Nadal czekam na kontynuację... ( ͡°͜ʖ͡°)
@Montago: Pamiętam, jak przed wyjściem do szkoły oglądałem jednym okiem jakąś telewizję śniadaniową i prowadzący w pewnym momencie kupił moją uwagę mówiąc, że przerywają program, aby nadać specjalny komunikat. Zaraz potem ukazały się relacje z największych miast globu, ukazujące unoszące się nad nimi statki obcych. Szybko przeskoczyłem po innych kanałach i ku mojemu bolesnemu rozczarowaniu, nie było tam nic o przybyszach z kosmosu ( ͡°ʖ̯͡°
V jak Van Damme i Val Kilmer, H jak Hong Kong, horrory i Hanna-Barbera, żeby nie zapomnieć o najmłodszych wideowidzach, S jak Stallone, Schwarzenegger, Swayze; sensacja, science fiction, sztuki walki i soft porno.
@Je_t: Zawsze należało to robić, gdy ktoś oddawał kasetę... Kręcąc rolką/szpulą naciągnało się taśmę w kasecie, bo cofający ją magnetowid zostawiał prawie zawsze luz. A taka luźna, nie napięta taśma w kasecie podczas jej kolejnego wkładania do magnetowidu nie trafiała na odpowiednie rolki, co po uruchomieniu odtwarzania powodowało jej załamanie, zerwanie albo ubrudzenie smarem/olejem będącym na ramie u podstawy rolek czy bolców. Taśma po prostu wtedy zjeżdżała w dół, zamiast
Nierealistyczny budżet, machinacje finansowe, absurdalne pomysły na oszczędności, przepychanki z państwem i inwestor schodzący z placu budowy. Budowa pierwszej polskiej linii kolejowej robi zaskakująco znajome wrażenie… Polacy, jak to Polacy, na pomysł wpadli bardzo szybko.
(Wpis nr 270) Czas aby w cyklu "Filmy ze Złotej Ery VHS" pojawił się jakiś romantyczny megahit... Jeden z najpopularniejszych filmów, z gwiazdorską obsadą...
"Uwierz w ducha" aka "Duch" (Ghost, 1990)
Urocza, wzruszająca opowieść o miłości silniejszej niż śmierć, połączenie melodramatu, paranormalnej fantastyki i sensacji + znakomita obsada...
(Wpis nr 269) Dziś w cyklu "Filmy ze Złotej Ery VHS" będzie wysokobudżetowa produkcja, udany kinowy horror w reż. Johna Carpentera. W roli gł. Sam Neill.
"W paszczy szaleństwa" (In the Mouth of Madness, 1994)
**„W Paszczy Szaleństwa” (angielski tytuł nawiązuje do „At The Mountains Of Madness” H.P. Lovercrafta) koncentruje się na dwóch kluczowych postaciach. Pierwszą z nich jest John Trent (Sam Neill), detektyw ubezpieczeniowy, którego firmy wynajmują,
@Montago: @budus2: to jest to, co główny bohater chciał uciec z miasteczka ale zawsze przy tablicy "żegnającej" pojawiał się taki siwy dziad na rowerze i cofało go z powrotem do początku miasta?
(Wpis nr 268) Dziś w cyklu "Filmy ze Złotej Ery VHS" rozrywkowa produkcja Roberta Rodrigueza, "szkolny" horror SF...
" Oni " (The Faculty, 1998)
Pewnego dnia w szkole w małym amerykańskim miasteczku zaczynają dziać się dziwne rzeczy: uczniowie i nauczyciele inaczej się zachowują, dochodzi do zagadkowych zgonów. Okazuje się, że szkoła została opanowana przez przybyszy z obcej planety. Los Ziemi leży w rękach kilkorga dzielnych nastolatków, którzy odkryli ich tajemnicę. Czy uda im
Fabularyzowany instruktaż o przygotowaniach na fikcyjnej stacji PKP do obrony przed nalotem wrogich samolotów (III Woj.Św.?).Nalot kończy się niedalekim wybuchem 10k bomby atomowej.Stacja przetrzymuje atak,a zaraz po wybuchu rozpoczyna się akcja ratunkowo-zwiadowcza.Wygląda to jak stary film postapo
NASA pokazała nowe skafandry,w których astronauci polecą na Księżyc w misji mającej się odbyć wg planu do 2024 roku.Są to dwa różne kombinezony.Jeden z nich(Orion Crew Survival System)przeznaczony jest do noszenia podczas startu.Drugi xEMU ma być wykorzystany podczas spacerów i badań na powierzchni.
Na temat kolejnej elektrycznej maszyny od Tesli wciąż wiemy niewiele. Szczególnie interesujący jest możliwy wygląd elektrycznego pickupa, którego firma wciąż nie ujawnia. Pokazano szkic koncepcyjny. Amerykanie kochają pickupy, dlaczego więc takiego auta,ale na prąd,miałaby nie mieć w ofercie Tesla?
Stadler wygrał pierwszy w swojej historii przetarg na dostawę 34 lokomotyw spalinowych dla Tajwanu. Pojazdy będą sześcioosiowe,silnik o mocy 2700 KM,amerykańskiej firmy Cummins.Spalinowozy mają być przystosowane do prowadzenia zarówno pociągów pasażerskich jak i towarowych, z prędkością 120 km/h.
Jeżeli zastanawialiście się kiedyś, jak nazywała się kreskówka o budowie ludzkiego ciała,teraz macie okazje ją ponownie obejrzeć."Było sobie życie" trafia na Netflixa. Serial to francuska kraskówka z lat 80-tych.W przystępny i nieco zabawny sposób tłumaczy widzom w jaki sposób działa ludzki organizm
Brytyjski miliarder, Sir James Dyson, zrezygnował z pracy nad pojazdami elektrycznymi, gdyż okazało się to nieopłacalne. Dyson zapowiedział pracę nad elektrykami 2 lata temu. Pierwszy model miał pojawić się w 2020 r. Zamiast sukcesu, miliarder musi się jednak pogodzić ze stratą i biznesową porażką.
Odkładanie w czasie wprowadzenia systemu identyfikacji radiolokacyjnej "swój-obcy" (IFF) przez Polskę doprowadziły do sporego problemu. Od 1 lipca 2020 roku w przypadku wojny pozostaniemy bez wsparcia lotniczego NATO. Problem był znany od kilkunastu lat, ale nadal nic z tym nie zrobiono.
Jeżeli przyjrzycie się zdjęciom spalonego wraku Ferrari 458 Spider, raczej nie dostrzeżecie żadnych części do wykorzystania na rynku wtórnym. Tym bardziej dziwi, że ten eks-supersamochód nadal można kupić. Trudno tę zwęgloną masę nazwać nawet podwoziem, która posiada cenny numer VIN.
Hyundai w nietypowy sposób promuje swój samochód elektryczny. Udowadnia, że wodór jest najczystszym paliwem na świecie. Hiszpańska mistrzyni olimpijska została wraz z bieżnią zamknięta w szczelnym balonie, do którego wpuszczano tylko „spaliny” wodorowego Hyundaia Nexo. Jak widać,da się tym oddychać.
Bardzo dobrym pomysłem są autobusy na wodór - zatankują w zajezdni, a potem przez cały dzień nie będą truć miasta. Już kilka stolic z nich korzysta, a kolejne się szykują. Co ciekawe, wodór jest kupowany w Polsce, bo u nas nie ma co robić z jego nadwyżkami. Info z marca 2019. https://wysokienapiecie.pl/17436-samochody-wodorowe-w-polsce-ceny-tankowanie/
Nie ma żadnego oleju, bo ogniwa wodorowe produkują prąd, który dopiero później zasila silnik elektryczny samochodu. Jak w elektryku, tyle że nie pobiera go z baterii/akumulatorów.
Gra połączy kosmos i grozę rodem z powieści Lovecrafta.Nowy zwiastun zdradza datę premiery na PC.To horror w którym gracz wciela się w inżyniera udającego się na Marsa w celu odnalezienia źródła tajemniczego sygnału,mogącego pochodzić od obcej inteligencji. Wkrótce jednak bohater zaczyna wariować...
Mamy Święto Niepodległości, więc czy dziś w moim cyklu "Filmy ze Złotej Ery VHS" mogłoby zabraknąć tego filmu? ;)
" Dzień niepodległości " (1996)
Pod koniec lat 90-tych to był autentycznie wielki hit kinowy, a później kasetowy. Mam wrażenie że wtedy nawet tak bardzo nie raził ten patos i łopatologiczne podkreślanie amerykańskiej wyższości nad całym światem. Niemniej pomijając te "polityczne" wątki to był (jest) kawał widowiskowego SF, chyba do
źródło: comment_AUzZGy93cipHBNWVkCe1z4DDL4BcNoqo.jpg
PobierzScena przybycia statków i przedstawienie obcej cywilizacji tak jak w Dniu Niepodległości jest do teraz nie do p--------a. Nikt z tym rozmachem nawet nie próbował się chyba mierzyć póki co...
Ehh.. Uwielbiam ten film! Nadal czekam na kontynuację... ( ͡° ͜ʖ ͡°)