każde takie zerknięcie do informacji powinno być logowane i powinienem być w stanie sprawdzić (niczym wizyty na NFZ) kto i z jakiego urzędu coś sprawdził w związku z moim PESELEM etc.
Jak niby to miało by wyglądać? W skarbówce np w czynnościach sprawdzających, przeciętny pracownik przegląda setki zeznań rocznych podatników, bo dostają jakiś wydruk z błędami i je sprawdzają.
To jak niby miało by to wyglądać? Jaka by była















Przecież ruscy nawet w najlepszym scenariuszu nie miały zamiaru przejmować ukrainy, bo okupacja takiego terenu jest praktycznie niemożliwa i jeśli tak to bardzo kosztowna.