Dzisiaj pogoda zechce nas zabić, więc tylko przypomnę, że w tym matriarchalnym państwie kobieta może pójść do pracy w krótkiej sukience (ponad kolano, co spermiarzom się podoba - tak, mi tez), ale mężczyzna musi iść w długich, co najwyżej lnianych spodniach. Może też przyjść bez, ale wtedy czeka go gromiące spojrzenia współpracowników.
Oczywiście mowa o poważnych pracach, informatyków biegających w krótkich majtkach z oczywistych powodów wyłączam.












źródło: 515022284_24169840682611872_2200422419644992530_n
Pobierz