Po czym poznać, że nie chcielibyście zatrudnić/widzieć tego klauna w pracy? Ten ubiór. Wymienianie ojciec i mąż. Rock, sci-fi. Bluza pitbulla. Rudy. Kubelkowy gamingowy fotel xD. Stwierdzanie poczucia humoru wg. samego siebie. Ze stacku i jego miejscowienia też trochę śmiechłem. @JamesJoyce
@zjadlbym_kebaba: @olcayn jeszcze bym nie przesądzał, pierwszy zakup jest pokazany 12 lutego a jak jebło 21 lutego to dokupiła za około 2 razy tyle (ciężko stwierdzić ile). Ona może mieć inside info
@Limeade: Mam masę znajomych, którzy zrobili wszystko, by uciec od fizolki i pójść do biura. Łącznie z serwisantem morskim który kosił we wczesnych 2010 dobre 10-15k na łapę, a mimo wszystko poszedł do biura za 1/3 tej stawki by mieć spokój i nie latać po świecie jak pies z pełnym pęcherzem
natomiast nie znam żadnego mitycznego byłego pracownika korpo, co rzucił wszystko i otworzył warsztat stolarski xD. O takich historiach
Ja też widzę pewne dziury w logice w propagowaniu fizolki, gdyż każdy mówi o tych mitycznych glazurnikach 30k, a pomija masę ludzi, którzy robią fizycznie na zwyczajnym etacie, albo co gorsza, na śmieciówie. To nadal spotykana praktyka, zwłaszcza w miejscach gdzie nie ma rynku pracownika.
Zanim wyrobisz sobie samodzielnego skilla to często robisz jako pomocnik,
@noonchodzewsciekly: @Kebab_po_browarze Współczuję, nawet sobie nie wyobrażam jak cierpicie. To JEST najgorszy scenariusz życiowy. Je...ane w d..pę niewyspanie jest najgorszym uczuciem, bo rozpieprza ci cały dzień. I tak codziennie oprócz weekendu.
Pierwsze zaskoczenie to była cena że może sobie za 100zl poruchac z całkiem fajną dupeczką a randka więcej kosztuje bez gwarancji ruchania
Później zaskoczyło go że może być piątym klientem tego jednego dnia xD ale w sumie jego księżniczka z tindera mogła dzień wcześniej przeżywać ONSa z ciapakiem na Erasmusie więc na jedno wychodzi.
@RandomowyTyp: A tu człowiek próbował się uczyć i też nie wychodziło nic z tej nauki i lądowanie w kołchozie zaliczone, ehh taki los był mi pisany, a próba oszukania go była bezcelowa.
@RandomowyTyp: Odpuściłem po pierwszym roku, pracowałem na czarno i próbowałem to pogodzić ze studiami, ale fobia społeczna nie pozwoliła funkcjonować na studiach, tam trzeba dużo dynamiczności i znajomości. Naprawdę ciężko było przebrnąć te studia w pojedynkę, zmagałem się wtedy z ciągłym stresem, bólami brzucha itp.
Ogólnie popełniłem błąd próbując iść na studia nie pracując wcześniej nad swoimi lękami i traumami i w efekcie wyszło, że po nieudanym epizodzie na studiach
źródło: siatkowka
Pobierz