@ziomik: Jeżeli jesteś zdrowy fizycznie - nie bolą cię stawy i kręgosłup, to schudnąć nie jest wcale trudno. No chyba, że masz jeszcze rozwalone hormony, to wtedy problem. Chociaż podejrzewasz, że pewnie po prostu dużo w---------z ;)
@ziomik: To ja mam odwrotnie. Jak jestem wyluzowany i szczęśliwy to wtedy jem dużo, a gdy mam jakiś problem czy stesa, to mi się w ogóle nie chce jeść. No musisz coś z tym zrobić, bo taka waga przy takim wzroście to trochę za dużo.
@Niezmordowany: Bardzo dużo. Jak jesteś zdrowy to możesz ćwiczyć, chodzić itd. Wtedy podkrecasz metabolizm i zapotrzebowanie kaloryczne. Sam, gdy ćwiczyłem i dużo biegałem, to utrzymywałem wagę przy 3000 kcal. Teraz jak jestem kaleką, to jem ze 2200 kcal i waga nie spada.
@Mechamaru: A to Ty nie mieszasz z rodzicami, że nie stać Cie na dentystę? P.S Nie ma chyba gorszego bólu niż ząb. Kiedyś prawie zemdlałem, zanim dentysta go ogarnął.
@xxxxkonto: Izrael to fenomen, pod względem kobiet. Nie dość, że potrafią rodzic i wychowywać dzieci, to jeszcze wskaźnik zatrudnienia wśród nich, jest najwyższy na świecie, zaraz po Islandii (przynajmniej niedawno tak było).
@czescmampytanie: Oczywiście masz rację, ale częściowo. Ortodoksi podbijają statystykę dzietności, ale to nie jest całe wytłumaczenie. Zwykłe nieortodoksyjne Żydówki też rodzą lekko ponad 2 dzieci na kobietę. A nawet będące singielkami mają średnio 1,5 dziecka - co w Polsce byłoby wymarzonym wskaźnikiem, nawet dla żonatych kobiet. Nie pytaj o źródło, bo szukałem, ale nie mogłem znaleźć, gdzie to czytałem.
@jamajskikanion: Serio nie używaliście drabinek na wf w szkole? U mnie na wsi, pół zajęć się na drabinkach odbywało. Zwisy, rozciąganie nóg, brzuszki itd.
@Assailant: Raczej nie. Mój kuzyn miał kurację hormonem w szpitalu na NFZ. Miał wtedy coś koło 13-14 lat. Nie pamiętam wzrostu, ale był najmniejszy w klasie i sporo odstawał. Gdyby nie hormon to miałby max 160cm. A tak robił do 175cm. Drugi kolega ze szkoły tak samo, ale on dostał hormon pomimo, że nie był niski. Wyje#alo go na 193cm.
I nie mam na myśli samej gry jako takiej, nie mam też na myśli gry naszej polskiej reprezentacji, bo tu nie ma co komentować, ale chodzi mi o to co stało się z tym sportem przez
@Takito_Mahuia: Dokładnie. Dawno nie czytałem głupszego wpisu na wykopie (a czytałem wiele). Piłka nożna zawsze była sportem dla prostych, nie wymagających ludzi - dla mas. Kluby i ligi piłkarskiej, były zakładane przez prostych robotników fabryk bądź górników. Z czasem, a trwało to ponad 100 lat, powoli pojawiała się większą kasa a piłkarze stali się lokalnymi, a nawet narodowymi bohaterami.
@kocimietka_BB: Przecież od tego jest sekcja komentarzy ;) Nie muszę się ze wszystkim zgadzać, by cos skomentować. To nie był żaden przytyk w twoją stronę. Ja też na pewno kiedyś napisałem jakąś glupote i gdy ktoś to sprostował, to nie mam pretensji.
@nikodem14: Piłka nożna ma ten plus, że warunki fizyczne (wzrost, szybkość) nie mają aż tak dużego znaczenia i można je zniwelować. Dodatkowo nie trzeba mieć rodziców milionerów jak w tenisie.
#przegryw Chciałbym mieć normalnego tatę, który by mnie wspierał i rozmawiał ze mną. Tylko tyle. Zwykła rozmowa bez darcia japy, wulgaryzmów i poniżania.
#przegryw Seryjni mordercy jak ed kemper, ted bundy, dahmer mieli pod każdym względem lepiej od przegrywa. Podwozili studentki , mieli wypasione auta pelna wolnosc jechali gdzie chcieli a i często pomoc dostawali od rodziny albo mieli znajomych. Smiechu warte , nie musieli nikomu robic krzywdy żyli jak paczki w masle w porównaniu do p0laka
@TomnyGun: No mogli mieć zajeb#ste życie, bo żyli w najlepszym kraju na świecie w najlepszych czasach. To już nigdy się nie powtórzy. Byli debilami i tyle.
#przegryw