@Akuzativ94: Nie wiem, jak w średniowieczu. Słuchałem natomiast podcast o katach już w 20 wieku i wtedy, nie było szans na utrzymanie się, jedynie z tego zawodu.
@Tata_Kasi: Serio chciałbyś taką robotę? Ja bym wolał taką jak ma znajomy. Kierownik produkcji opakowań. Siedzi 8h i ogląda seriale. Nie ma nic do roboty, bo odpowiada by produkcja dobrze szła. A, że nie ma się tam co spier#olić i zawsze wygląda tak samo, to siedzi i seriale ogląda.
Mogę się przeprowadzic do kuzyna 30 minut samochodem od Krakowa. Płaciłbym 1000zł i miałbym własny pokój. Minus że jedzenie i wszystko inne też bym musiał dla siebie kupować. Ale brat oski juz mnie psychicznie wykańcza. #przegryw
@Dinkozaur30: Czyli to nie będzie 1000zl, tylko ponad 2000zl. Jeżeli mieszkasz w domu rodzinnym to pewnie nie dbasz o takie rzeczy jak pranie, gotowanie, środki czystości. Nie masz samochodu, a posiadanie gruza to też wydatek, bo naprawy, opony, paliwo itd. też kosztują.
Porównajmy sobie sytuacje programistów i sprzątaczek.
Sprzątaczka: ludzie w korpo mijając kłaniają się i mowia dzien dobry - wiedza że jej praca jest potrzebna. Programista: jak sam nie powie cześć to nikt mu nie powie, a potraktowanie jak powietrze to i tak nie najgorszy scenariusz
Sprzataczka: nie ma daily, sprint planningu, retro. Nie musi nikomu mówić co i jak robi, nikt nie pyta co w tym sprincie było dobrze posprzątane a co
@boguslaw_licencyjny: Coś mu padło na dekiel ;) Skoro, w pracy sprzątaczka jest ważniejsza niż programista i to ten drugi w razie kryzysu jest pierwszy do zwolnienia, to chyba jednak jego praca jest tam całkowicie zbędna.
@stary_magazynier: To już automatyzm. Ja ćwiczę (co prawda w domu, bez sprzętu i diety) ok. 10 lat. To czynność taka jak jedzenie czy siedzenie na kompie.
@ProstyHuop: A jednak. To było kilka lat temu, gdzieś w Lublinie chyba. Pamiętam, że zamówił kebsa z dodatkowym serem i dostał z takim w plastrach i nawet roztopiony nie był xD
@00kkmaniekk00: Klasyka. Większość z tych liberalnych wyznawców KO, wcześniej było typowymi konserwami: michalik, giertych, napierała itd. Z jednej skrajności w drugą. Jeszcze bym to zrozumiał, gdyby mieli oni po 15-18 lat....
W pierwszych latach życia mieszkałem z rodzicami u dziadków, bo ci nie pomyśleli nawet o tym, że ich dzieci potrzebują odrobiny prywatności. Teraz moi rówieśnicy z okazji ukończenia studiów otrzymują mieszkania w prezencie, a ja co najwyżej mogę skoczyć do osiedlowej żabki po paczkę czipsów paprykowych. Mam żal do swoich rodziców, że byli
@mr-dawid: A Ty żadnej winy nie ponosisz? Też pochodzę z biednej rodziny, gdzie a-----l lał i nadal leje się strumieniami, ale moje rodzeństwo bez pomocy rodziców świetnie dało sobie radę w życiu. Ja jestem trochę nieporadny i pomimo starań nic nie wychodzi. Takie życie. Rzadko kto dostaje w prezencie mieszkanie czy dobry strat. 9 na 10 osób musi na dobre życie samo zapracować.
@mr-dawid: Wiele osób ma w życiu ciężko i pewnie nawet gorzej od Ciebie. Nigdy nie wiesz kiedy może się odmienić. Jeżeli największym problemem w życiu jest brak kasy, to możesz wyjechać za granicę (jeżeli zdrowie pozwala).
@PawelW124: Niestety nie jest tak łatwo jak kiedyś, ale idzie zarobić. Sam miałem taką możliwość. Robiłem trochę za granicą, ale oczywiście jak zawsze musiało się zje#ać. Plecy siadły i po robocie...
@JanNaj358: Kurde, faktycznie, może już całkiem zdziadziałem ;) Po prostu nie lubie, jak ktoś całą winę za swoje porażki zrzuca na innych. Tak naprawdę, to my jesteśmy winni swojego spier#olenia a nie rodzice czy ktoś inny.
@JanNaj358: Częściowo się zgadzam. Wiadomo, że niektórzy mają genetyczną skłonność do nałogów, ale to nie znaczy, że nie można z tym wygrać... Na pewno sam znasz kogoś, kto był np. alkoholikiem "od maleńkości" a po kilkunastu czy nawet kilkudziesięciu latach wygrał z nałogiem. Przypadek, wrodzone skłonności oczywiście mają wpływ na to kim jesteśmy w dużym stopniu, ale nie determinują nas w 100 % procentach. Wiele osób potrafi zmienić swoje zachowanie
@Werdna: To rozmowa bez sensu, bo Ty masz inne doświadczenia a ja inne. Serio u mnie wśród znajomych czy ogólnie na wsi, mogę na palcach jednej ręki policzyć kogoś, kto dostał mieszkanie/dom na start. Wszyscy tyrali za granicą, albo mają kredyt na całe życie.
@JanNaj358: Rozumiem o co Ci chodzi, tylko nie wiem czy tak trzeba podchodzić do życia... Np. Ty mógłbyś pewnie coś osiągnąć w życiu, bo wnioskując np. po tym komentarzu (głęboki sens, ortografia, składnia zdań) jesteś inteligentny. Natomiast, chyba się marnujesz (to moje zdanie) i uzasadniasz to pewnie tym, co napisałeś powyższej. Muszę, gdybyś zmienił podejście twoje życie byłoby lepsze? No, ale jeżeli zrozumiałem Twój wpis, to tego nie zrobisz, bo
Jutro na 6 do roboty o 3:30 trzeba wstać. Tylko po to aby walić na opłaty. Na samą myśl jest mi niedobrze i prawie mam zawał. A pracuje tam dopiero 3 tydzień. Huop z problemami pod kopułą
Cisza spokoj bez ludzi
#przegryw
źródło: IMG_7619
Pobierz