@LuznaPusi: chyba żartujesz. Ludzie potrafią całe koszyki cofać bo im kupon na coś nie wskoczył. Wcale się nie dziwię, że są takie osoby jak OP, które mają problem z przeczytaniem kilku linijek wyjaśniających warunki promocji/oferty/okazji.
Ale ta na szczęście już były naczelnik skarbowy to zawzięta była. Trzy razy się odwoływać od wyroku sądu bo sąd nie przyznał kary finansowej dla mechanika, to już trzeba być kobietą XD
We wrześniu w Sądzie w Żywcu rusza proces kobiety, która w tamtejszym szpitalu podawała się za psycholożkę - ustaliła Gazeta.pl. - Każdy wypowiadał się o niej pozytywnie, była odbierana jako osoba kompetentna. Dlatego nie zapaliła się nam czerwona lampka - tłumaczy dyrektorka żywieckiego szpitala.
dziarki i forma do oceny :) dlugo nie moglem sie zdecydowac ale tak mi sie podobają tatuaże że wydziarałem sobie całą klate a co sie bede, uwielbiam tatuaze i byc wytatuowanym. nareszcie wygladam lepiej jak zwykly bialy czlowiek bez pojecia o swiecie i zyciu i modzie
Holenderskie służby specjalne po raz pierwszy oficjalnie uznały Izrael za państwo stanowiące zagrożenie dla bezpieczeństwa narodowego. W raporcie zwrócono uwagę na próby wpływania przez izraelskie instytucje na opinię publiczną i politykę w Holandii.
@_____________________: Zachwyt popkulturą to można było mieć w latach '90. Fajna muzyka, barwne stroje, niezapomniani artyści. Teraz to głównie ściek w social mediach, niezrównoważeni psychicznie "piosenkarze" wydziarani po uszy (dosłownie) i wszędobylska narracja w stylu baby to puszczalskie szmaty a faceci powinni zabijać wzrokiem. Tam naprawdę nie ma co wielbić. Plusem lat 90 było to, że nie było jeszcze tak internetu i cały ten syf pokazywany był w lokalnych mediach
@mr-dawid: Ja tam swoją złość przekierunkowałem na rodziców. Wychowałem się w takiej a nie innej rodzinie i teraz patrząc wstecz widzę jaką krzywdę mi wyrządzili. Nigdy nie stawali w mojej obronie, ojciec niczego mnie nie nauczył chociaż ponoć jest fachowcem a matka była zbyt pobłażliwa. Oboje natomiast mieli w------e na moją naukę i do niczego nie zachęcali. Z większością problemów sobie sam poradziłem i je przerobiłem ale kilku nie mogę
Ostatnio wchodzę w niedzielę do żabki bo czegoś tam w domu zabrakło i podchodząc do wejścia patrzę a tam kolejka. Stoi kilka osób i się pytam co się stało a typ mówi, że czekają jak pan wypali szluga bo jest kasjerem i jest sam na sklepie. Koleś miał przerwę i miał w------e (prawidłowo) na innych. Cięcie kosztów to również ilość ludzi w zespole.
@ChickenDriver2: No dobra będę tu trochę adwokatem diabła i zapytam się, jeżeli chodzi o te wolne to jak sobie to inaczej wyobrażasz? Grafik jest, układasz sobie życie pod ten grafik. Wiadomo, że są przypadki gdzie są wypadki ale normalnie człowiek pracujący czy w małym zespole np. wyspa w markecie czy w dyskoncie układa sobie plan działania pod pracę. Myślę, że jest to raczej normalne. W dyskontach składasz z wyprzedzeniem podanie
Nic mnie bardziej nie wkurzało w wieku szkolnym jak wejście do sklepu w wakacje i widok zeszytów., notesów czy innych przyborów szkolnych. Dajcie spokój, nawet połowy lipca nie ma. #szkola #polska #takaprawda
Unikam kurczaka jak się da. Z drobiu to indyk lub kaczka. KFC to może ze 3-4 razy w roku jak już wyjścia nie mam. W zeszłym miesiącu miałem takiego gloss na skrzydełka jak nigdy. Poszedłem do sklepu i kupiłem ze dwa kilo skrzydełek i pałki. Zamarynowalem i do piekarnika. Żadnych bólów żołądka ani niestrawności. Chyba z łatwiejszych dan jakie można sobie zrobić. Polecam bo szkoda przepłacać i na pewno mniej chemii posiada
Po przygodach związanych z początkiem #bikepacking w Gruzji i wymianą całego koła na starcie myślałem, że już większych „przygód” nie będzie… no i tu się myliłem. Ostrzegali mnie przed przyjazdem tutaj przed agresywnymi psami czy pijanymi kierowcami, ale nie nikt nie mówił o pułapkach na gravelowców w postaci takich kratek. Żyje, jakoś. #rower
@gorzki99: tu chodzi też o to, że w razie np. operacji lub poważniejszego zabiegu pacjent jest kierowany do szpitala państwowego. Nie wiem ilu z was to przerabiało ale sytuacja wygląda tak: idziesz do lekarza x do prywatnej przychodni (bo na NFZ termin do specjalisty to np. 6 miesięcy) ten lekarz x cię bada (300zl) i mówi, że np. trzeba zrobić taki i taki zabieg. Wypisuje skierowanie na sor i w