Jeżeli gościu był naćpany, i podczas interwencji z powodu bycia naćpanym stała mu się krzywda. No to sorry misiek, ale policja przecież nie w-----a mu w nos "szmaty" tylko sam sobie zaaplikował. Zresztą oni nie są od orzeczeń lekarskich tylko zatrzymania.
Za małolata też się chodziło porobionym po klubach, ale jakoś nigdy nie skakałem po autach czy szarpałem się Policją.














Na tym polega kontrofensywa. To nie ruscy, że będą rzucać batalionami na umocnione rejony.
I jeszcze ten kryzys zachodu, który jak chce nakrywa sankcjami Rosję i Chiny XD