Takie pytanko, jak trzymać michę, w sensie jeść tyle kalorii ile potrzebuję? Chodzi mi o to, że mam dietę na około 3000kcal (nie rozpisaną, sam sobie taką ułożyłem bo kiedyś z trenerem personalnym właśnie tak celowalismy) żeby nabrać trochę masy, jestem dosyć szczupły i w te gorączki po prostu nie mam czasem apetytu, a chciałbym jednak te kalorie dobijać. Piję białko, kreatynę z suplementów i biorę magnez dodatkowo. Ćwiczę
Takie pytanko, jak trzymać michę, w sensie jeść tyle kalorii ile potrzebuję? Chodzi mi o to, że mam dietę na około 3000kcal (nie rozpisaną, sam sobie taką ułożyłem bo kiedyś z trenerem personalnym właśnie tak celowalismy) żeby nabrać trochę masy, jestem dosyć szczupły i w te gorączki po prostu nie mam czasem apetytu, a chciałbym jednak te kalorie dobijać. Piję białko, kreatynę z suplementów i biorę magnez dodatkowo. Ćwiczę



















Brawo ty